TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Solaris dziś jak niegdyś Ikarus
Karol Wach - Opublikowano: 13.01.2009 20:40:31 44 komentarze
Solaris dziś jak niegdyś Ikarus

Trzydziesta rocznica wprowadzenia do eksploatacji Ikarusów serii 2xx w stolicy Polski była dla miłośników tych wozów nieco smutna. Węgierskie wozy straciły hegemonię w Warszawie, ustępując miejsca Solarisom. To właśnie po zakończeniu ostatniej dostawy 150 autobusów produkowanych w Bolechowie, to ta marka stała się dominująca. Dziś MZA eksploatują 548 Solarisów i „tylko”543 Ikarusy –poinformował rzecznik prasowy przewoźnika Adam Stawicki. Już w przyszłym roku ma ich być tylko 377, zaś ostatecznie znikną przed Mistrzostwami Europy w 2012 roku –informuje Stawicki. Zastąpione zostaną nowoczesnymi wozami, których w przyszłym roku ma w stolicy pojawić się 160. Będą niskopodłogowe, klimatyzowane, monitorowane i z informacją pasażerską. Zupełne przeciwieństwo Ikarusa... Te są przecież wysokopodłogowe, bez klimatyzacji i tylko niektóre z nich dostały ostatnio wyświetlacze na szybie czołowej i tylnej, które zdaniem wielu obserwatorów są nieczytelne i nie spełniają oczekiwań pasażerów. Mimo to w stolicy jest wielu zwolenników popularnych „hungarów”, którzy uważają je za najlepsze wozy. Dlaczego? Na to pytanie każdy ich pasjonat odpowie inaczej...

Jak już wspominaliśmy era Ikarusów w Warszawie niewątpliwie przemija. 14 grudnia 1978 roku pierwsze węgierskie pojazdy serii 2xx wyjechały na stołeczne ulice. Konkretnie - były to Ikarusy 280.11. Wtedy właśnie zaczęło się trzydziestoletnie królowanie Węgrów w Warszawie. Na ulicach stolicy zaczęły one zastępować m.in. Jelcze Berliety czy też MEX-y. Pierwsza partia Ikarusów - 10 sztuk trafiło do zajezdni Woronicza i została skierowane do obsługi linii 192. Kolejne wozy trafiały również do mokotowskiej bazy. Od jeżdżących obecnie autobusów różniły się m.in. brakiem kabiny kierowcy. Ikarusy 280.11 wyjeżdżały na linie do 1992 roku.

Od roku 1979 do stolicy zaczęły przyjeżdżać, jeżdżące do dziś, Ikarusy 280.26. Były to wozy dostosowane do wymagań polskich przewoźników, przy czym różnice były w zasadzie kosmetyczne. Łącznie do Warszawy trafiło ponad 1300 takich wozów. Od 1981 ówczesne MZK dostawały także wozy krótkie –260.02 i 260.04 . Także ten model można spotkać na ulicach stolicy jeszcze dziś, choć jest to już gatunek na wymarciu.  

Ostatnie standardowe Ikarusy MZA zakupiły w 1994 a przeguby w 1997 roku. Od 1991 roku zdecydowana większość wprowadzanych do ruchu pojazdów była wyposażona w automatyczną skrzynię biegów. Dziś praktycznie właśnie one jeżdżą po warszawskich ulicach, choć można jeszcze spotkać „lewarki”, których pozostało już tylko kilkadziesiąt.

Dziś Ikarusy, obok Jelczy, stanowią najdłużej eksploatowany typ autobusów w Warszawie.

Przez te 30 lat Ikarusy zmieniały się, także swój zewnętrzny wygląd, a więc to, co najbardziej rzuca się w oczy. Pierwsze egzemplarze pomalowane były w barwy czerwono-kremowe, kolejny etap to różne odcienie czerwieni, aż po obecne kolory żółto -czerwone. Nie wiadomo, czy którykolwiek z nich doczeka najnowszej, zaprezentowanej niedawno kolorystki MZA. Patrząc na zapowiedzi szefów firmy, mówiących o wycofaniu tych wozów z eksploatacji w ciągu najbliższych kilkudziesięciu miesięcy, jest to raczej wątpliwe. Różniły się także innymi detalami, takimi jak ozdobne listwy czy barwą wnętrz. Wraz z kolejnymi dostawami Ikarusów pojawiały się udogodnienia, przede wszystkim dla kierowców, takie jak wspomaganie kierownicy, czy wspomniane wcześniej automatyczne skrzynie biegów. Autobusy dostarczone w latach 1992-1994 miały drugie drzwi przesunięte do przodu. Wszystko za sprawą zamontowanych w nich silników MAN. Także od 1992 roku zaczęto stosować w Ikarusach dwuskrzydłowe drzwi.           

                      

Ale węgierskie autobusy jeździły przecież nie tylko w stolicy. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku były one dla polskich przedsiębiorstw tym, czym dziś są dla nich Solarisy. Nierzadko ratowały ich sytuację taborową. Obecnie „hungary”jeśli nie są wypierane przez używane wozy zachodnie, są zastępowane właśnie przez wozy z Bolechowa. Na wycofanie z ulic Ikarusów zdecydowały się już m. in. Bydgoszcz, Kraków, Słupsk czy Piotrków Trybunalski.

W naszym kraju nastał czas panowania Solarisa, zaś era Ikarusa w Warszawie, ale także w całej Polsce, zmierza nieuchronnie ku końcowi. Kolejne miasta decydują się na zakończenie ich eksploatacji. Najdłużej węgierskie pojazdy pojeżdżą pewnie na Śląsku. Jak długo? Na to pytanie trudno odpowiedzieć i chyba nikt takiej odpowiedzi dziś nie zna. Niełatwo bowiem ocenić, czy MZA uda się, zgodnie z zapowiedzią, wycofać wszystkie Ikarusy w ciągu najbliższych 2 lat. Są pewnie tacy, którzy kibicują pozostaniu węgierskich wozów w czynnej służbie na kolejne miesiące.     
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
Ikarus
Solaris
MZA
MAN
  • TeRrahiel – 13.01.2009

    Podpisuję się rękami i nogami pod ostatnim zdaniem:) Według mnie jedyne wozy, które mają szanse jakościowo (nie ilościowo) zastąpić Ikary, to MANy i Scanie; a nie byle solarisy.

  • filipesso – 14.01.2009

    no nie "lewarki" tylko "heble";-)

  • z zagranicy – 14.01.2009

    TeRahiel: wlasnie tacy jak ty zakompleksiency musza odejsc wraz z Ikarusami i innym pokomunistycznym zlomem, bo przyszloscia tego kraju sa ludzie tacy, ktorzy potrafia Solarisa stworzyc i nie maja chorych oporow aby go kupic.

  • xm – 14.01.2009

    To się na Białorusi i w Rosji ucieszą z kilkunastoletnich Ikarusków, po służbie w Warszawie.

  • TeRahiel – 14.01.2009

    Nie kojarzę, abym miał jakiekolwiek kompleksy, ale skoro znasz mnie lepiej niż ja sam, to może masz rację. A skoro tacy ludzie są przyszłością tego kraju, to ja Polsce bardzo współczuję.

  • kynek – 14.01.2009

    Człowieku optujesz za kapitałem który zwalnia Polaków takim ludziom chcesz kieszeń nabijać, kiedy masz dobry Polski produkt wstyć się kolego. Solaris to bardzo dobra światowa marka. Man sprzedał 14 aut w polsce a Solaris 500 to o czymś świadczy. Dobre bo Nasze i Polskie

  • kynek – 14.01.2009

    XM brawo wystarczy już upadłości Polskich fabryk bo stare trupy z zachodu ciągną. Mamy dobrą markę Solaris i należy ją promować i jako pasażer nimi jeździć

  • TeRrahiel – 15.01.2009

    Wstydź to Ty się swojej ortografii, Polaku. (zanim zaczniesz się wypowiadać, najpierw opanuj tę zdolność). Wiesz o czym świadczy ten fakt? O tym, że Solaris jest tańszy - Ferrari też ma mniejszą sprzedaż w Polsce niż Fiat; a z tego, co wiem, wcale gorsze nie jest.

  • TeRrahiel – 15.01.2009

    Przepraszam za dwa posty pod sobą, ale zapomniałem o skomentowaniu zdania "Dobre, bo Nasze i Polskie". Jak coś jest dobre tylko dlatego, że jest polskie, to chyba również nie świadczy o tym dobrze. Kraj, z którego coś pochodzi, nie jest w żadnym wypadku wyznacznikiem jakości; chociaż w przypadku solarisa, może "polskość" jest największą zaletą:)

  • z Berlina – 15.01.2009

    W Berlinie wygral Solaris na wymiane autobusow w komunikacji miejskiej. Nawet w innych miastach niemiec widac rowniez solarisy ! Zatem produkacja z Bolechowa idzie pelna para i do dobrze. Jednak wielu Niemcow nie wierzy, ze taki autobus pochodzi wlasnie z Polski.....

  • kynek – 15.01.2009

    Kolego czepiasz się ceny Solarisa to wiedz że nie jest wcale tańszy od Mana a ponadto nie mam zamiaru cię przekonywać do dobrych produktów. Masz komentaż na dole powiem więcej Solaris jest w Dubaju,Atenach a hybryda wchodzi do Francji. A ty dalej pasjonuj się Ikarusem i Manem

  • kynek – 15.01.2009

    Poprawka dla kolegi ( komentarz )

  • raf – 15.01.2009

    Dodam jeszcze za wszystkie nowe autobusy i trolejbusy w czeskiej Ostrawie (gdzie poki co mieszkam) i Opawie (skad jest moja zona) to Solarisy. I nikt nie nazeka, no moze oprocz zakompleksialych Polakow. Kiedy moi czescy znajomi dowiaduja sie ze jezdza polskimi pojazdami, sa zaskoczeni i troche po cichu zazdrosza, bo pewnie by chcieli aby to polskie miasta kupowaly czeskie autobusy (bo czeskie - wiadomo - lepsze w ich przekonaniu) a tu taka niespodzianka.

  • z zagranicy – 15.01.2009

    To ze nie kojazysz swoich kompleksow to nic niezwyklego. Ktory pijaczek kojazy ze jest alkoholikiem? Robisz kupe na dobrego polskiego producenta. Nikt ci nie zbrania miec sentyment do starych dobrych autobusow, ale po co ta kupa? Czujesz sie wtedy lepiej?

  • TeRrahiel – 15.01.2009

    Nie mam żadnych kompleksów i sam o tym wiem najlepiej, po prostu lubię dobre autobusy,a nie byle solarisy, które przetargi wygrywają dzięki cenie, a nie jakości. I proszę Was bardzo o to, abyście nie kaleczyli polskiej ortografii, skoro jesteście takimi wspaniałymi i przykładnymi Polakami:) A argument, że dobre, bo polskie zwyczajnie mi się nie podoba, bo nie mówi nic o klasie produktu.

  • PeKaeS – 15.01.2009

    soalrisy sie sprzedaja bo sa tanie...ale zobaczymy co bedzie ze 10 lat...jak juz teraz po kilku latach ekspolatacji zaczynaja sie sypac...wszyscy teraz narzekacie na ikarusy a kiedys cieszyliscie sie jak pojawil sie ikarus b byl nowoczesniejszy niz mex czy berliet...

  • ho ho ho – 16.01.2009

    Solarisy byłyby OK gdyby nie ten wielki piec z silnikiem w środku. To jakieś nieporozumienie. Najlepsze są MANy, szkoda że ich tak mało i że Solaris nie przyjął tej koncepcji. Przecież ten układ jest bez sensu. Przepustowość IV drzwi jest i tak żadna bo włazi się na silnik.

  • Solaris jest ok! – 16.01.2009

    Proszę nie zapominać moi drodzy, że to Solaris w bodajże 2005 roku wygrał arcytrudny przetarg na dostawę wozów w Warszawie - tylko Solaris się zgłosił w wygrał. A nie MAN i Scania. Ale z was patrioci...

  • TeRrahiel – 16.01.2009

    Trzeba odróżnić patriotyzm od mesjanizmu. Większość Polaków zachowuje się jakby była narodem wybranym, trwierdząc, że wszystko, co polskie jest najlepsze. O wygrywaniu przetargów w Warszawie: kryterium oceny w warszawskich przetargach, to w 90 lub 95% (nie pamiętam dokładnie) cena; więc w Warszawie nie liczy się jakość a "ekonomia". To jest prawdziwy powód zwycięstwa solarisa + oczywiście przetarg pisany niemal dokładnie pod specyfikację techniczną standardowego solarisa. (wiem, bo przeczytałem niemal całą specyfikację warunków zamówienia z 2007 roku)

  • z zagranicy – 17.01.2009

    "Większość Polaków zachowuje się jakby była narodem wybranym, trwierdząc, że wszystko, co polskie jest najlepsze" Bzdura! Jeszcze niedawno wiekszosc Polakow uwazala ze jak polskie to musi byc do dupy. Dopiero w ostatnich latach leczymy sie z tych kompleksow i czescie podejmujemy decyzje naturalne dla wszystkich w zachodniej europie - trzeba popierac swoje. Uwazanie tego za mesjanizm to nieporozumnienie. A jezeli nawet to tacy Niemcy sa w porownaniu do Polakow hipermesjanistami. Ile polskich firm sprzedaje pod innymi brandami swoje produkty aby Niemiec sie nie zorientowal ze kupuje polskie.

  • TeRrahiel – 17.01.2009

    To nie jest bzdura. Ostatnio tak właśnie się dzeje, ale nie powiedziałem, że w innych krajach nie jest tak samo. Ja uważam, że nie powinno się niczego oceniać po tym, z jakiego kraju pochodzi. I tyle. A jeszcze co do tego przetargu, to znalazłem wreszcie ten plik na dysku. Kryteria oceny wyglądały następująco: 92% cena, 5% parametry użytkowe, 3% gwarancja. To chyba nie jest żaden powód do dumy, wygrać taki przetarg, w którym i tak nie startował główny rywal, MAN.

  • z zagranicy – 17.01.2009

    W Niemczech wygrywaja glownie producenci niemieccy, w Szwecji szwedzcy a w UK jezdza czerwone pietrusy. Jezeli w Polsce jezda polskie pojazdy to jest to powod do dumy, bo nie jestesmy glupsi od nich.

  • z zagranicy – 17.01.2009

    Jezeli nawet Niemcy nie kieruja sie tak bardzo cena (bo sa bogatsi) to moga stosowac klauzule o wplywie na lokalny rynek pracy (lub jakos tak) co w praktyce eliminuje wszystkich producentow nieposiadajacych fabryk w Niemczech. I co, latwiej wygrac konkurencji taki przetarg?

  • Prorok Lebioda – 17.01.2009

    O ile mi wiadomo, mamy już XXI wiek od prawie dekady i na dzień dzisiejszy miejsce Ikarusów 260 i 280 jest w muzeum lub na złomie. A na ulicach jest miejsce dla Solarisów a nie dla reliktów z lat 70-tych.

  • TeRrahiel – 18.01.2009

    Wygrać jest podobnie łatwo, gdyż porządne firmy mają swoje fabryki w wielu krajach. @Prorok Lebioda: Masz połowiczną rację: mimo, że uwielbiam Ikarusy, rozumiem, że dla większości ludzi powinne one zniknąć z ulic; ale co do miejsca dla solarisów, to absolutnie się nie zgadzam. Miejsce na ulicach powinny zająć porządne autobusy, takie jak MAN.

  • z zagranicy – 18.01.2009

    Teraz to juz bredzisz na maxa. Niby jak polska firma ma zaczac? Wtedy kiedy te tzw. "porzadne firmy" sie rozrastaly u nas byla albo okupacja, albo wojna, albo komuna. A moze MAN tez od samego poczatku byl miedzynarodowa korporacja? Po prostu rece opadaja na takich ludzi jak ty. Cale szczescie ze nastepne pokolenie nie jest takie pokrzywione.

  • kynek – 19.01.2009

    Skoro dla Ciebie MAN jest taki dobry kolego TeRrahiel, to popatrz na jego sprzedaż nie tylko w Polsce ( 14 sztuk ) ale w europie i niemczech. Zadaj sobie pytanie dlaczego zwalniają ze swoich fabryk. Chyba nie tylko nam ten produkt nie odpowiada a, serwisowania w ich wykonaniu nie ma żadnego sprzedają i sobie radź. I to jest odpowiedź czemu ich nikt nie chce. Nie o cenę tu chodzi.

  • ik – 19.01.2009

    TeRrahiel, z bandą miłośników solarium Urbana nie wygrasz. U mnie też wszyscy padają plackiem przed tym cudownym pojazdem, którym niestety mam nieprzyjemność dojeżdżać do pracy.

  • TeRrahiel – 19.01.2009

    Tu nikt nie wygra:P Powiem tak: solarisy podobają się zazwyczaj tym osobom, które nie interesują się komunikacją miejską i paru miłośniczym niedobitkom. @ z zagranicy: Które pokolenie? Czy jest jakieś pokolenie po mnie? No chyba, że niemowlaków (mam 20 lat).

  • Acsl – 19.01.2009

    Ja chciałbym spotykać nawet po 2012 spotkać ikarusa...

  • TeRrahiel – 19.01.2009

    Ja to bym chciał, żeby jeździły co najmniej do 2078:P

  • Erwin – 20.01.2009

    Komunistyczne autobusy dla komunistów w RWPG! Man pomagał im w projekcie, sprzedał technologię z 60 tych lat komunistom węgierskim , żeby sobie zęby powybijali inni komuniści jak po pijaku i na mrozie bedą wsiadać do tego Ikarusa serii 2xx. Oczywiście przy asyście kamer telewizji niemieckiej, żeby była rozrywka. Co za ohyda to była, Berliet to już był wielki świat!

  • TeRrahiel – 20.01.2009

    @Erwin: O czym Ty mówisz? Jakieś dziwne, puste hasła głosisz.

  • Erwin – 20.01.2009

    Nie ma czym sie podniecać, mialem 10 lat jak się pojawiły, mam z tego powodu sentyment do nich, komfort wsiadania był fatalny, silniki z polskim wstryskami robiły zasłone dymną chyba przed tomahawkami, wiecznie zimne, ale się nie psuły. W końcu chyba komunizm z 20 lat dłużej funkcjonował dzięki nim, było czym dojechac do szkoły i roboty.

  • TeRrahiel – 20.01.2009

    Ja się jeszcze nie urodziłem jak się pojawiły i nie mam do nich żadnego sentymentu. Po prostu są najlepsze.

  • – 21.01.2009

    Nie były najlepsze juz w czasie swojego debiutu, juz były starą konstrukcją. Wysoka podłoga utrudniała wymianę "ładunku", dłuzszy czas wymiany jak i dyskomfort. Dyskomfort to łatwość pośizgu zimą, trzy wysokie stopnie dają duże ryzyko, wózek z dzieckiem mozna wprowadzić tylko z mocną pomocą, osoby niepelnosprawne praktycznie nie mogą korzystać z 2xx, starsze babcie nie miały siły wejść z zakupami, podpity mógł sie przewrócić, więc jak mówic, że są najlepsze? Ogólnie jakie miasto takie były autobusy.

  • TeRrahiel – 21.01.2009

    Są pojemne, mają świetne przyspieszenie, nie wspominając już o prędkości. Stare baby z siatami, to jak nie ma wolnych miejsc, to i do niskopodłogowych się powoli pakują. Gdy jednak zobaczą wolne siedzenie, nagle dostają turbodoładowanie i są pierwsze w autobusie. A podpity niech lepiej nie pije, to nie będzie ryzykował, pijus jeden. Rzeczywiście, jeśli chodzi o niepełnosprawnych i wózki z dziećmi - masz rację.

  • – 22.01.2009

    Szybciej następuje wymiana ładunku, wiec krócej stoi na przystanku. Tu jeden stopień i w środku, a tak trzy i dopiero w środku. Zimą przy obecności śniegu na stopniach , większe bezpieczeństwo wejścia - wyjścia. 2xx to generacja lat 60-tych! Ogólnie inne wrażenie ma niskopodłogowy, zresztą wzornictwo 2xx w porównaniu nawet do Berlieta gierkowskiego to tez inna epoka.

  • TeRrahiel – 22.01.2009

    Zauważ, że w środku autobusu jesteś po jednym schodku, niezależnie od tego, ile jest stopni ogółem. A co do wzornictwa, to i tak wypada lepiej od jelcza m121/m181.

  • Erwin – 24.01.2009

    Błędne myślenie, trzeba pokonać 3 stopnie, żeby być w miejscu gdzie sie podrózuje, w niskopodłogowym tylko jeden wystarczy, żeby dojść do tego samego miejsca. W więc szybciej się wymienią pasażerowie!

  • TeRrahiel – 25.01.2009

    Ja to samo uważam o Twoim myśleniu. Wnętrze autobusu - przestrzeń za jego drzwiami.

  • Kierowca – 21.02.2009

    http://infobus.pl/text.php?id=22418 prawda jest taka ze co to za firma jak nie ma własnego silnika... przecież większość To silnik MAN albo volvo... a hybryd skąd maja.. ? odkupili od kogoś i zamontowali i wielce się teraz podniecają... ..porównywając sobie 10 letniego Solarisa do Volvo albo Mana to zobaczycie dlaczego biedaki kupuja Solarisy a ci Co wiedzą co dobre To V. lub M.Tak samo z Samochodami lepiej Audi czy Fiata...,jestem kierowca MAN-a i silnik i komfort jazdy nie da się opisać ..koledzy z Solarisa maja Pecha... dużo osób o tym mówi..

  • Maniek – 21.02.2009

    Do kierowcy- jeździłem Manem przez 4 lata teraz jeżdżę Solarisem i wolałem 5 letniego Man-a od nowego Solarisa..

  • – 21.02.2009

    Lubisz rozmawiać sam ze sobą? To nie jest zdrowy odruch!

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....