TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Sejmowa debata o ptz: Brak wiedzy przewoźników
InfoBus.pl - Opublikowano: 21.06.2016 17:42:57
Sejmowa debata o ptz: Brak wiedzy przewoźników

W sejmie podczas debaty o ustawie o ptz obecny byli także (jako jedyni przedstawiciele branży autobusowej) prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji Zdzisław Szczerbaciuk oraz wiceprezes PIGTSiS Franciszek Kowaluk: . Oto ich wypowiedzi:

Zdzisław Szczerbaciuk: -?Szanowni państwo, nasza organizacja prowadzi cały czas monitoring wdrażania tej ustawy. Minęło 5 lat od daty wejścia w życie i kilka razy, ostatni w grudniu 2014 r., obie komisje się tym zajmowały i zawsze twierdziły, że jest czas. Teraz trzeba podjąć decyzję, jak ten transport ma wyglądać. W zasadzie warunki formalne jednostki samorządy zaczęły spełniać w czwartym kwartale 2015 r. i w pierwszym kwartale 2016 r. Plany zrobiły wszystkie województwa i 100 samorządów terytorialnych, z tego 76, które miały obowiązek, na liczbę 127, czyli dużo. Rozpoczęto procedurę unijną dotyczącą informowania o zamiarze. Do dzisiaj na stronach internetowych uczyniło to 547 jednostek ? 14 województw, 227 powiatów i 306 gmin.

Przedmówcy już mówili, że największym problemem dla przewoźników i naszym zdaniem powodującym, że system opisany w ustawie nie zafunkcjonuje, mimo że zostaną przeprowadzone przetargi i podpisane umowy, jest to, że ? jak podała także NIK ? 3/4 jednostek, w tym wszystkie województwa zamierzają udzielić koncesji. Zakładają, że pieniądze pasażera wystarczą. Tymczasem pieniądze pasażera nie wystarczają ani w komunikacji miejskiej, ani w kolejowej. Średni wynik w branży za ostatnich kilka lat to minus 6-7%, to straty. Firmy ponoszą straty.

Trzeba sobie zdawać sprawę, że transportem publicznym zajmuje się ok. 2200-2500 firm, które posiadają ok. 30 000 pojazdów. Sprawozdawczość GUS dotyczy dwustu dwudziestu paru firm. Dane z GUS mamy zatem od ok. 220 przewoźników, reszta to badania, np. my świadczymy usługi dla ponad 200 samorządów i możemy na podstawie kilkuset przewoźników ocenić sytuację. Rynek jednak reaguje prawidłowo. Co się dzieje? Liczba linii komunikacyjnych gwałtownie spada, liczba kursów, połączeń na danych liniach spada jeszcze szybciej. Przebieg pojazdów spada zdecydowanie. Tak czy owak bez pieniędzy publicznych, jak to jest na kolei i w komunikacji miejskiej, bardzo trudno będzie ten transport prowadzić.

Jednym z największych problemów, z jakim się spotykamy przy wykonywaniu wszystkich czynności określonych w ustawie, jest całkowita niechęć urzędów marszałkowskich do organizacji komunikacji, czyli tzw. przewozów wojewódzkich, według definicji, według zezwoleń. W tej chwili ponad 60% zezwoleń jest wydanych przez urzędy marszałkowskie, a te chcą realizować 1-2% przewozów. Powiaty na początku nie chciały, ale według mnie najwięcej zrobiły i najwięcej proponują. Jednak, jak powiedział przedstawiciel Związku Powiatów Polskich, nie ma możliwości przejechania z jednej jednostki samorządu do drugiej. Ustawa jest tak napisana, co podnosiliśmy już parę razy, że wymaga zawarcia porozumienia albo utworzenia związku, czyli czegoś bardzo skomplikowanego. Uważamy, że tak jak w niektórych krajach, jeśli jedna jednostka samorządu ma potrzebę przewozu do innej jednostki, to powinna ona podjąć decyzję, zorganizować, zapłacić i tylko poinformować. Trzeba to uelastycznić.

Następnym problemem, który wywoła olbrzymią awanturę, w świetle obecnej regulacji, jest sprawa przystanków. Zostało to sformalizowane, mają być uchwały. Jest jak jest. Ustawa przewiduje, że przystanek to słupek D-15. W przypadku 50% przystanków, które w tej chwili funkcjonują, słupek jest z jednej strony, a czasem nie ma go z żadnej strony. Zgodnie z ustawą jest to przestępstwo.

Jak to będzie funkcjonowało, to sprawa parlamentu, natomiast przedsiębiorcy z niepokojem patrzą, bo czas się nieuchronnie zbliża do rozpoczęcia, a przedsiębiorcy nie wiedzą, jak mają działać. To jest największy problem. Dziękuję.?

Głos na sejmowym forum zabrał także wiceprezes PIGTiS Franciszek Kowaluk:

-?Jestem wiceprezesem Izby, ale jednocześnie chciałem się wypowiedzieć od strony praktycznej jako przedsiębiorca, czyli szef małego PKS w najmniejszej miejscowości polskiej z funkcjonującym PKS-em. Tematem dzisiejszego posiedzenia jest informacja o sytuacji transportu publicznego. Tym tematem zajmowaliśmy się, bo narzędzia do organizacji transportu publicznego samorządy dostały w postaci ustawy z 16 grudnia 2010 r. Odbyły się trzy posiedzenia Komisji Infrastruktury, w tym jedno wspólne z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej 3 grudnia 2014 r. Pierwsze posiedzenie było 15 grudnia 2010 r., czyli w przeddzień uchwalenia ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, a następne 29 marca 2012 r. Trudno się nie zgodzić z raportem NIK czy ze stanowiskiem posła Latosińskiego, że przespano temat, że nic nie robiono. Większość samorządów nie garnęła się do tego, żeby być organizatorem, choć narzędzia dostały. Teraz nasz parlament chce dać nagrodę tym opieszałym. Nie mogę tego zrozumieć.

Chcę podkreślić, że jest 100 samorządów, które opracowały plany transportowe, a nawet 24 starostwa, które nie musiały, opracowały takie plany transportowe, m.in. starosta powiatu łosickiego, z którego jestem. Wymagało to dużo wysiłku. Ponad 2/3 samorządów ogłosiło w biuletynie dziennika urzędowego Unii Europejskiej z rocznym wyprzedzeniem zamiar udzielenia zamówienia publicznego w tym zakresie. A w tej chwili procedowane jest vacatio legis, bo ? jak podano w uzasadnieniu stanowiska ministerstwa ? NIK oceniła, że jest niedostateczne przygotowanie do funkcji organizatora przez jednostki samorządu. Nie przez wszystkie, jak wspomniałem.

Mówi się, że brak jest dopłat do sprzedanych biletów. Nieprawda, dopłaty będą, ale u tych zorganizowanych, u operatorów. Mówi się, że brak prawa wyłącznego. Proszę państwa, pomiędzy 10 a 16 grudnia to Senat wykreślił w art. 20 prawo wyłączne, którego możliwość dawało rozporządzenie unijne w art. 1 ust. 1. Jest tu pan ze Związku Powiatów Polskich. Co robiły przez ten czas samorządy, przez te 63 miesiące, bo ustawa weszła w życie 1 marca 2011 r., aby przywrócić to prawo wyłączne? Nic nie zrobiły. Dopiero teraz się obudziły, że nie ma prawa wyłącznego. Prawo wyłączne to przyznanie operatorowi wyłączności na określonej trasie w zamian za wykonywanie kursów na tej trasie, na ogół kursów nierentownych.

Proszę państwa, mówię dosyć emocjonalnie, ale ustawa o samorządzie gminnym, ustawa o samorządzie powiatowym mówią o zadaniach własnych, a nawet ustawa o systemie oświaty mówi o opiece nad uczniami przewożonymi. Podejrzewam, że komunikacja międzymiastowa jest świadomie traktowana, również odgórnie, tak żeby upadła. I rzeczywiście ona upada. Komunikacja miejska i kolejowa mają się dobrze, są wspomagane w 60-80%. Komunikacja międzymiastowa nie jest wspomagana, nie może być wspomagana ze środków unijnych, nawet gdyby beneficjentem miał być samorząd, jako organizator. To też jest dziwne, bo w innych krajach jest ona wspomagana. W 80% komunikacja kolejowa i miejska są wspomagane również w zakresie taboru. Przewoźnicy wykonujący te przewozy, także dla ludzi ubogich i młodzieży szkolnej, nie mają prawa takiego dofinansowania i przez to średni wiek taboru to ponad 20 lat.

Proponowałbym, panie ministrze, żeby po tych latach, po 63 miesiącach pochylić się i zmienić tę ustawę, bo ona nie jest doskonała i wymaga poprawek. Nasza Izba zgłosiła do pana ministra konkretny wniosek, konkretne propozycje do tej ustawy w dniu 4 maja. Podobnie do ustawy o ulgach, bo np. studenci mają 51% ustawowego prawa do ulgi na kolei, a w przewozach kołowych już nie mają, a koleją wszędzie nie dojadą. Trzeba poprawić tę ustawę, ale po co dodatkowe vacatio legis? Niech będzie ona wdrażana, tak jak jest wdrażana przez 2/3 samorządów, a opieszali starostowie niech się tłumaczą przed społeczeństwem, dlaczego nie ma operatora, dlaczego niektórzy utracili prawo do ulg. Dziękuję bardzo.?


Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
sejm
ustawa
ptz
PIGTSIS

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....