TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Produkcja autobusów w Polsce w 2006 r.
JMK ANALIZY RYNU AUTOBUSÓW Aleksander Kierecki - Opublikowano: 30.01.2007 23:14:35 39 komentarzy
Produkcja autobusów w Polsce w 2006 r.

 W 2006 r. produkcja autobusów w Polsce osiągnęła poziom 3376 szt., czyli aż o 580 szt. więcej niż przed rokiem (+ 20,74%), kiedy wytworzono łącznie 2796 autobusów. Cały czas podstawowym motorem tego pozytywnego trendu jest rosnący eksport, który w 2006 r. osiągnął pułap 2380 autobusów –o 477 szt. więcej niż w 2005 r. (+ 25,06%). O jego sile świadczy układ na produkcyjnej liście eksportowej, gdzie najwyższe miejsca zajmują najwięksi eksporterzy autobusów, czyli: MAN, Volvo, Solaris i Scania. To efekt wciąż ograniczonego potencjału naszego krajowego rynku i bardzo silnej na nim konkurencji. Bez eksportu produkcja autobusów wyglądałaby bardzo przeciętnie w skali Europy, aczkolwiek warto zauważyć, że w tym roku i tak udział sprzedaży krajowej był większy niż rok temu –osiągnięto tutaj sprzedaż 996 szt., czyli o 103 szt. (+ 37,36%) więcej niż w 2005 roku.
Zdecydowanie najwięcej w 2006 r. wyprodukowano w Polsce autobusów miejskich –2283 szt. –o 527 szt. więcej niż przed rokiem (+ 30,01%). To m.in. efekt usytuowania w naszym kraju centrum produkcji niskopodłogowych autobusów miejskich przez koncern MAN, który jest zdecydowanym liderem w tym segmencie. Firma wyprodukowała w 2006 r. aż 890 kompletnych autobusów miejskich osiągając aż 38,98% udziału w tym segmencie. Drugie miejsce w tej kategorii zajął Solaris, który wyprodukował 517 autobusów tego typu.
Podobnie jak w zeszłym roku wygląda poziom produkcji pojazdów międzymiastowych. Tutaj na pierwszym miejscu znajduje się Autosan, który wytworzył 286 takich pojazdów. Polskiego producenta „goni”Volvo, które wyprodukowało 249 autobusów międzymiastowych –wszystkie zostały wysłane na eksport.
Natomiast na pewno Polska nie jest liderem pod względem produkcji autobusów turystycznych. W 2006 r. powstały w Polsce tylko 204 pojazdy tego typu. Zdecydowanym liderem w tej kategorii jest Volvo, które wytworzyło 190 takich pojazdów. Także szwedzki producent w zasadzie nie ma tutaj żadnych konkurentów.

Wykres 1. Produkcja autobusów w Polsce w 2006 r.;źródło: JMK analizy rynku autobusów

Wykres 2. Produkcja autobusów w Polsce w 2005 r.;źródło: JMK analizy rynku autobusów

Wykres 3. Sprzedaż krajowa, eksport i produkcja autobusów w 2005 i 2006 r.;źródło: JMK analizy rynku autobusów

Wykres 4. Główne kierunki eksportu autobusów w 2006 r.;źródło: JMK analizy rynku autobusów
 

Tendencje
Biorąc pod uwagę długoletnią tendencję wzrostową w polskim eksporcie autobusów to można przypuszczać, że produkcja autobusów w Polsce będzie rosnąć. Warto podkreślić, że to eksport jest podstawą produkcji, a nie sprzedaż krajowa, gdzie sytuacja cały czas jest mało stabilna i zależna od okresowych wydarzeń, jak np. w zeszłym roku od wyborów samorządowych. Z kolei obserwując systematyczne rozwijanie produkcji w Polsce przez zagraniczne koncerny można być pewnym, że pozycja takich gigantów jak MAN, Scania czy Volvo będzie w naszym kraju coraz silniejsza. Oto kilka faktów: w 2006 roku MAN uruchomił produkcję autobusów miejskich zasilanych sprężonym gazem ziemnym (przeniesioną z zakładów w Salzgitter) i mocno zainwestował w rozwój zakładu w Starachowicach;Scania wypuściła pierwsze egzemplarze autobusów piętrowych oraz zasilanych etanolem;Volvo przygotowuje się do uruchomienia produkcji nowego luksusowego autobusu turystycznego –Volvo 9900, który wcześniej był wytwarzany w Heilbronn w Niemczech.
Warto również zauważyć, że w 2006 r. również polscy producenci zwiększyli swoje obroty –głównie za sprawą zwiększonej sprzedaży krajowej. Warto zauważyć, że w 2006 r. Autosan znacznie rozwinął swój eksport (o 129,41%), a Solaris wyprodukował pierwszy autobus hybrydowy –Urbino 18 Hybrid, który został sprzedany niemieckiemu przedsiębiorstwu komunikacji miejskiej DVB AG z Drezna. Kolejny taki egzemplarz zamówiło szwajcarskie przedsiębiorstwo autobusowe –grupa Eurobus. Dostawa nowoczesnego pojazdu jest przewidziana pod koniec kwietnia 2007 roku, natomiast cały czas trwają rozmowy na temat sprzedaży kolejnych sztuk do takich miast jak Brema czy Lipsk. To jeden z nielicznych przykładów, kiedy polska firma eksportuje do krajów Unii Europejskiej bardzo zaawansowany produkt, którego głównym atutem nie jest cena, ale zastosowane rozwiązania technologiczne.

Tabela 1. Produkcja autobusów w Polsce w 2006 i 2005 r. –lista rankingowa

Lp.

MARKA / Producent

01-12. 2006

%

01-12. 2005

%

1

MAN MAN Star Trucks &Buses

890

26,36%

624

22,32%

2

VOLVO Volvo Polska

739

21,89%

600

21,46%

3

SOLARIS Solaris Bus &Coach

529

15,67%

501

17,92%

4

SCANIA Scania Production Słupsk

398

11,79%

326

11,66%

5

AUTOSAN Polskie Autobusy

310

9,18%

259

9,26%

6

JELCZ Polskie Autobusy

168

4,98%

132

4,72%

7

KAPENA Kapena S.A.

140

4,15%

141

5,04%

8

SOLBUS Fabryka Autobusów Solbus

139

4,12%

150

5,36%

9

AMZ AMZ Kutno

63

1,87%

63

2,25%

Razem

3376

100,00%

2796

100,00%

 źródło: JMK analizy rynku autobusów

Więcej informacji na temat produkcji autobusów w Polsce
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
autobus
MAN
produkcja
Solaris
Scania
Jelcz
Autosan
  • DECO – 30.01.2007

    Właściciele Autosana wreście zmienili strategie(lepiej późno niż wcale) :)

  • autosan – 31.01.2007

    gratulacje dla autosana - wspaniały wynik

  • Power – 01.02.2007

    PA tak trzymać :)

  • Marek – 01.02.2007

    Nie rozumiem dlaczego kapena jest tak wysoko

  • Piotr – 01.02.2007

    Pisze wlasnie prace magisterska o produkcji autobusow w Polsce. I musze stwierdzic, ze z kazdym rokiem jest coraz ciekawiej. :)

  • tantus – 02.02.2007

    @Marek: bo JMK liczy sprzedaż autobusów Irisbus i Kapena razem i zapewne większośc tego wyniku to autobusy tej pierwszej marki...

  • Bako – 02.02.2007

    Autosan w exporcie radzi sobie coraz lepiej ;)

  • Piotr – 02.02.2007

    @tantus: Mylisz sie, podane tu dane to nie sprzedaz Irisbus-Kapena (ktore byly w poprzednim artykule), ale produkcja samej Kapeny. Swoja droga dziwi mnie zachwyt niektorych tutaj na Autosanem - to co oni robia to zdecydowanie za pozno i za malo.

  • Mario – 03.02.2007

    @ Piotr-dziwisz się ,bo ja nie.Po latach spadku,nastąpił wzrost produkcji w Autosanie

  • Deco – 03.02.2007

    @ Piotr:Ja i niektórzy jesteśmy patrotami i zależy nam na sukcesie POLSKICH AUTOBUSÓW

  • zizu – 03.02.2007

    Solaris na 2006 miał plan 700 sztuk

  • Piotr – 04.02.2007

    Patriotyzm nie polega slepo na popieraniu czegos tylko dlatego, ze ma w nazwie Polskie. Ta firma padla ofiara wlasnej strategii - rozwijania najstarszych i najtanszych pojazdow jak Autosan A9, ktore nadal stanowia gro produkcji. Jesli cos jest tanie, to margines zysku tez niewielki. Poza tym rynek dla tych pojazdow stale kurczy sie. Cieszy, ze eksport Autosana rosnie, ale to nie A9 jest napedem, a nowoczesniejsze modele pokazne w ostatnich latach. Do problemow PA dochodzily tez bledy w zarzadzaniu, jak np. wydatkowanie pieniedzy na prototyp Stokrotki. Zamiast tego nalezalo je przeznaczyc na prototyp przegubowego Jelcza M185. Kiedy Mercedes przejal Setre, od razu wiedzial co jest jej plusem i na czym sie nalezy skupic (porzucajac np. autobusy miejskie), Zasadzie zas na skoordynowanie dzialan potrzeba bylo 8 lat. Slaby jest tez marketking - proponuje zajrzec na strone internetowa Jelcz - od kilku lat nie byla aktualizowana!! Pamietem jak ponad 10 lat temu bylem na wystawie autobusow w Gdansku (przed planowanym przez to miasto przetargiem). Bylo tam kilku producentow, m.in Renault na ktorego stoisku kilku pracownikow siedzialo w zamknietej Agorze i nic ich nie interesowalo (nic dziwnego, ze nic nigdy nie zdolali w Polsce sprzedac, ale czego oczekiwac po firmie panstowej); byl tez Jelcz, gdzie naciskany przeze mnie przedstawiciel z pewna niechecia, ale odpowiedzial mi na moje pytania i dal jedno-kartkowa ulotke Jelcza; wreszcie zajzalem do Neoplan Polska - tam natychmiast podszedl do mnie pracownik (mimo iz majac nieco ponad lat 20 nie wygladalem na decydenta KM), dokladnie wszystko opisal o autobusie, z checia odpowiedzial na moje pytania i dal gruby folder o ich firmie i produktach. I to wlasnie pokazuje roznice myslenia w tych firmach - jesli warto byc z czegos dumnym, to wlasnie z Solarisa - ta firma (w 100% polska!) powstala od Zera 10 lat temu, a dzis produkuje setki autobusow rocznie, wiecej niz Autosan i Jelcz razem wziete, wiekszosc eksportujac po calej Europie. I ciagle stara sie isc do przodu. Ale kiedy Solaris buduje pojazdy z napedem hybrydowym, to Jelcz obniza linie okien w przestarzalym M121. Skutek jest taki ze od premiery w 1999 produkuje juz 3 generacje Solarisa we wszystkich mozliwych odmianach, a Jelcz do przedstawionego w 1998 roku M125 nadal nie zdolal opracowac odmiany przegubowej. Jak nisko upadly Polskie Autobusy pokazuje przyklad Solbusa. Firma (tez w 100% polska) powstala 5 lat temu, kupujac licencje, a teraz wprowadza juz nowe, wlasne modele i produkuje prawie tyle samo autobusow co istniejacy od 1952 roku Jelcz. Dodac tez nalezy, ze u pozostalych 5 producentow w Polsce, tez pracuja Polacy, od sprzataczek po inzynierow, kupuja znaczna czesc komponentow w Polsce i to takie inwestycje, choc zagraniczne, przynosza rozwoj naszego kraju. Cieszy mnie, ze naraszcie i w PA sie ruszylo, ze produkcja wzrosla mimo braku wczesniej utrzymujacych ich przy zyciu zakupow MEN, ale obiektywnie trzeba przyznac ze ich dzialania spoznione sa o kilka lat i zbyt ograniczone. Stad hurra-optymizm niektorych tutaj jest przesadzony i nie majacy pokrycia w faktach (chocby tych opisanych przeze mnie powyzej), wiec nastepnym razem prosze o argumenty, a nie tylko pseudo-patriotyczne wywody. Bo to, ze Polska stala sie jednym z glownych producentow autobusow w Europie niestety w niewielkiej czesci jest zasluga Polskich Autobusow. Ale mam nadzieje, iz teraz ta firma zacznie w koncu isc do przodu i odnosic sukcesy.

  • DECO – 04.02.2007

    @ Piotr:może te firmy produkują u nas i zatrudniaja polakówAle róznica polega na tym,że takowe firmy zamiast zysk wypracowany w zakładach -lokować w Polsce,kierują go do zagranicznych centrali.Tyczy to się nie tylko producentów pojazdów. Co do marketingu to zgadzam sie zupełnie(myślą jeszcze po staremu-jak nie było konkurencji,a rynek wszystko wchłaniał).Co do modeli to też masz racje(np.Jelcz powinien na bazie VECTO budować różne długości-10,5 i 18 metrowe),ale niektóre firmy ze wzgledu na brak kasy wolą kupić tańsze modele

  • tantus – 05.02.2007

    @Piotr: wszystko ok, ale trzeba też brac pod uwagę rynek, na jakim się poruszamy. W połowie lat 90. Autosan wprowadził na rynek kilka b. nowoczesnych wówczas modeli (Medium, Lider, Cezar), ale ich sprzedaż była tak niewielka, że się praktycznie nie liczyła - PKSy nadal chciały kupowac H9. Ba, nawet specjalnie dla nich wznowiono tymczasowo ich produkcję... Obecnie PKSy nie kupują H9, ale tylko dlatego, że nie kupują już prawie nic. W 2006 r. kupiły tylko ok. 200 nowych autobusów!! - to chyba najgorszy wynik w historii. Dobrze sprzedają się tylko używane i to jak najstarsze... Fakt, że działania Autosanu są nieco spóźnione, ale lepiej późno niż wcale, a dobrze rozwijająca się sprzedaż - zwłaszcza na Węgrzech, Szwecji i Wlk. Brytanii - daje nadzieję, że firma będzie się rozwijac i stanie się jednym ze znaków rozpoznawczych Polski. Czego takie firmy, jak MAN czy Volvo nigdy nie zrobią, bo ich marki będą zawsze jednoznacznie kojarzyc się - odpowiednio - z Niemcami i Szwecją...

  • Greg – 05.02.2007

    Zagraniczne firmy produkujące autobusy zainwestowały w Polsce,ze względu na m.in.tanie koszty pracy(siła robocza) i ulgi podatkowe.Może się zdarzyć ,że za kilkanaście lat przeniosą swoje fabryki na wschód.

  • mobi – 05.02.2007

    Te firmy ulokowały u nas fabryki z myślą o zyskach,a nie po to,żeby np. zmniejszyć bezrobocie

  • Piotr – 05.02.2007

    @Deco: Jest normalna praktyka w biznesie, ze firma dzialajaca w warunkach miedzynarodowych zyski wydatkuje tam, gdzie akurat jest to dla niej konieczne. Chciazby wchodzac na rynek polski firmy te musialy zainwestowac, a wiec przetransferowac pieniadze z innych krajow. I minac musi kilka lat nim sie taka inwestycja zwroci. Poza tym, po pierwsze nie jest jednak prawda, ze nie lokuja zyskow w Polsce - chcociazby MAN i jego inwestycja w fabryke ciezarowek. Po drugie nawet jesli ich tu nie lokuja, to nadal zostaja tu pieniadze dla panstwa z podatkow, zaplacone polskim dostawcom, a ludzie maja praca. Po trzecie, polska firma tez moze inwestowac zyski za granica, chociazby (nieudana niestety) inwestycja Autosana w slowackiego Granussa (tak wiec ten ulubieniec niektorych tutaj wcale nie byl taki swiety). Zgadzamy sie jednak, ze marketing w tej firmie nawalal, a to istotna czesc udanego biznesu, a takze w tym, ze powstaly zapoznienia w rozwoju modeli. Sa chetni na tanie produkty, ale z kazdym rokiem coraz mniej. Poza tym takimi pojazdami nie zawojuje sie rynkow zagranicznych. I wreszcie, co mowilem wczesniej, margines zysku jest na nich tez niski. Niedlugo miasto Warszawa oglosi przetarg na dwoch przewoznikow, kazdy po 50 niskopodlogowych autobusow, jeden midi, drugi mega. Rzecz w tym, ze Jelcz ani jednym, ani drugim nie ma nic do zaoferowania. A zysk na przegubowym autobusie byl by znacznie wiekszy niz na M120. Stad takie inwestycje jak modernizowanie M121 sa chybione: ci ktorzy chca taniego pojazdu i tak by go kupili, a nie zdobywa sie zadnych nowych rynkow. @Tantus: PKSy kupowaly takie pojazdy m.in. bo Autosan im je oferowal. Majac wowczas praktycznie monopol na tym rynku (import uzywanych zostal zablokowany, a firmy wchodzace na Polski rynek praktycznie nie interesowaly sie oferta dla PKS) nie zrobil nic aby sie wyrwac z pulapki tanich, malo zyskownych produktow. Jak juz wspomnialem konkurencja zagraniczna praktycznie w ogole zrezygnowala z rynku PKS i skupila sie na potencjalnie bardziej zyskownym komunikacji miejskiej. A Jelcz, jak juz wspomnialem, przespal ta sytuacje. Wiec jesli ktos mysli o znakach rozpoznawczych Polski, to znacznie lepszym jest i bedzie Solaris niz Autosan. Poza tym, biznes to przede wszystkim pieniadze, a nie prestiz. Owszem, np. przecietny Paryzanin widzac Scanie pomysli o Szwecji, ale to Polsce producja tych pojazdow przyniesie wymierne korzysci ekonomiczne. Jak bardzo mylace moze byc wiec takie rozumowanie jest np. IKEA - jest znakiem rozpoznawczym Szwecji, ale ponad 90 procent produktow jest z poza Szwecji, a sam wlasciciel mieszka w Szwajcarii. Wiec to nie Szwecja ma glownie zyski. Inny przyklad - czy znasz jakas firme Dunska (jakakolwiek branza) ?? A Dania jest jednym z najbogatszych krajow swiata. @Greg: Biznes inwestuje tam gdzie jest to oplacalne. Naszym wiec celem powinno byc stworzenie takich silnych punktow Polski, aby sie nie oplacalo stad przenosic produkcji. Obawiam sie, ze Autosan A9 to nie jest krok w ta strone. @Mobi: Juz na pierwszych zajeciach z ekonomii ucza, ze firmy maksymalizuja zysk, wiec to nie jest nic zaskakujacego. Od troszczenia sie o bezrobocie jest polityka ekonomiczna. Ale ze wladze maja ograniczone pole dzialania w ekonomii, to najlepszy efekt przynosi wspoldzialanie roznych czynnikow. Tu masz producentow ktorzy maja zysk, ale tez rzad ktory dochody z podatkow, poddostawcow majacych zarobek i pracownikow prace. A wiec wszyscy na tym zyskuja.

  • Michał – 05.02.2007

    Uważam,jakby ktoś zainwestował z zagranicy w PA(a przy tym mądrze prowadził rozwój),to jest szansa na dotrzymanie kroku konkurencji.

  • tantus – 06.02.2007

    @Piotr: "nie zrobil nic aby sie wyrwac z pulapki tanich, malo zyskownych produktow." - niestety, ale PKSy były (i w większości nadal są) tak biednymi przedsiębiorstwami, że czasem nawet nowy Tramp jest dla nich zbyt drogą inwestycją. Popatrz na lata 90. - wcale Autosan nie był tutaj do końca monopolistą na rynku autobusów międzymiastowych. Na rynek weszła wtedy dośc poważnie konkurencja spod znaku tak luksusowych i renomowanych marek, jak Otoyol (kiedyś zajął chyba nawet 3. miejsce na polskim rynku!), Anadolu-Isuzu, itp. Poza tym, import używanych autobusów został zatrzymany dopiero w połowie lat 90. i dopiero wtedy Autosan mógł trochę odetchnąc. Inny przykład to Autosan Cezar - znakomity autokar, tylko kto go kupi, skoro za znacznie niższą cenę można miec używaną Bovę z Zachodu za znacznie niższą cenę? Na rynku autokarów turystycznych niestety od początku dominowały zachodnie marki i nawet Solarisowi niewiele się tu udało zdziałac z Vacanzą... Oczywiście można było się przestawic np. wyłącznie na produkcję luksusowych autokarów turystycznych, zmieniając markę i wizerunek. Tylko kto się utrzyma z produkcji 15 autobusów rocznie?? Jednak w ostatnim czasie widac w Autosanie pozytywne zmiany. Rozwój eksportu pozwolił uniezależnic się od coraz słabszego polskiego rynku. Sprzedaż eksportowa jest też bardziej rentowna, no i można tam zaoferowac nowocześniejsze, droższe konstrukcje, niż w Polsce, gdzie - przynajmniej w PKSach - liczy się wyłącznie cena. Dzięki temu, od 2005 r. Autosan jest rentowny, co umożliwia zgromadzenie środków na opracowanie nowych modeli - pod koniec b.r. ma zostac zaprezentowany następca Lidera. Jeśli wszystko dobrze pójdzie i eksport na rynki zachodnie nadal będzie się rozwijał, umożliwiając firmie uniezależnienie się od dostaw supertanich autobusów, to A0909 może zniknąc z oferty w 2008 r. Podsumowując - można sprzedawac nowoczesne, zaawansowane technicznie autobusy międzymiastowe, ale na pewno nie w Polsce, tylko do Europy Zachodniej.

  • tantus – 06.02.2007

    @Piotr: "Sa chetni na tanie produkty, ale z kazdym rokiem coraz mniej. Poza tym takimi pojazdami nie zawojuje sie rynkow zagranicznych." - skąd taki wniosek? W Wielkiej Brytanii, tanie tureckie autobusy BMC robią furorę. Jeszcze tańszy, białoruski MAZ podbił rynek rumuński, ma także pewne sukcesy na Węgrzech, a obecnie próbuje wejśc do Polski (Powichrowski/Zabrze już zakupił kilka sztuk modelu MAZ 103) i niemiecki (ponoc jeden egz. jeździ w Hanowerze). Coraz silniejszą pozycję w Polsce ma jedna z tańszych marek - Irisbus. Natomiast w Bułgarii już zaczynają działac firmy z Chin (np. King Long, który zresztą próbuje swych sił także na rynku brytyjskim). Moim zdaniem, większym zagrożeniem dla Autosana i Jelcza są właśnie takie tanie firmy ze Wschodu, niż zachodnie koncerny, jak MAN czy Volvo...

  • Michał – 06.02.2007

    Mimo złożenia najkorzystniejszej oferty na 50 solówek w Wawie,Jelcz i tak nie wygrał przetargu(podobno tam go wogóle nie chcą)

  • Jacek – 06.02.2007

    Pan Powichrowski ma 1 MAZ-a 103,a nie kila

  • sol – 06.02.2007

    Na chwile obecna Solaris w Polsce zebrał zamówienia na ponad 200 sztuk busów(200 Warszawa:150 MZA ,50 Mobilis),PKM Sosnowiec.

  • tantus – 06.02.2007

    @Jacek: o ile wiem, to jeszcze kilka zostało dokupionych, ale mogę się mylic. Natomiast co do Jelcza (@Piotr), to sytuacja tej firmy jest dużo gorsza, niż Autosana. Jeszcze pod koniec lat 90., jej oferta rozwijała się, a autobusy były unowocześnianie, pojawił się nawet zbudowany od podstaw, bardzo wówczas nowoczesny model M125. Niestety, jego sprzedaż była znikoma, więc siłą rzeczy nie mógł się rozwijac i modernizowac. Wówczas zaczęła miec miejsce sytuacja, o której mówi Michał powyżej. Wprowadzenie do oferty autobusu przegubowego o 100% niskiej podłogi (M183) skończyło się fiaskiem, nadszedł okres rugowania Jelcza z wszelkich przetargów. Na dodatek, w 1999 r. rynek załamał się (m.in. poprzez ponowne zezwolenie na nieograniczony import używanych autobusów z Zachodu) i załamanie to trwało mniej-więcej do 2004 r. To spowodowało znaczny spadek sprzedaży autobusów Jelcza (był taki okres, że produkowali prawie wyłącznie gimbusy dla MEN), a więc i problemy finansowe, co doprowadziło nawet do opóźnień w wypłacaniu wynagrodzeń. W efekcie, w tym okresie z Jelcza odeszło wiele wartościowych osób (przeszły m.in. do Solbusa). Co więcej, w 2000 r. do konstrukcji wszystkich autobusów miejskich Jelcza wprowadzono stal nierdzewną (szkielet+poszycie), co znacznie podniosło cenę produkowanych autobusów i pociągnęło za sobą dalszy spadek sprzedaży. W 2002 r. firma ledwie uniknęła bankructwa. Wprowadzono głębokie ograniczenia wydatków, w tym na prace konstrukcyjne i rozwojowe. W efekcie, w Jelczu prawie nie ma konstruktorów, co w dodatku przy bardzo skromnych środkach powoduje, że prace konstrukcyjne ciągną się w nieskończonośc... A mogło byc tak pięknie...

  • tantus – 06.02.2007

    @Piotr: a propos Kapeny - istotnie, zapomniałem, że to dane o produkcji, a nie sprzedaży :) W każdym razie większośc produkcji Kapeny idzie na eksport do Włoch, gdzie sprzedaje je Caciamalli, właściciel Kapeny.

  • Loki – 06.02.2007

    Na chwilę obecną Pan powichrowski posiada 1 Maz-a (wg bazy taboru wpk.pl)

  • tantus – 07.02.2007

    @Loki: http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-129232.html

  • Loki – 07.02.2007

    ZwraC=cam honor(rzeczywiście )

  • Loki – 07.02.2007

    Przepraszam za błąd

  • Piotr – 08.02.2007

    @ Tantus: Po pierwsze w sprawie monopolu Autosana: firmy o ktorych wspominasz (Otoyol itd.) sprzedawaly praktycznie tylko minibusy, a wiec nie stanowily zagrozenia dla podstawowej oferty Autosana H9/10. Po drugie, import uzywanych autobusow wstrzymano za rzadow Pawlaka w 1994, a wiec w tym samym w ktorym Zasada przejal Autosana (Jelcza w 1995), a w 1996 zaostrzono tez zasady montazu. O tym wiec okresie, po 1994r., mowilem twierdzac ze Zasadzie zabraklo pomyslow jak firmy wyrwac z pulapki w ktorej sie znalazly. Co do autobusow top-class to akurat to nie byla najlepsza droga rozwoju, bo jest to dosc specyficzny rynek: podrozuja one czesto praktycznie po calej Europie i nabywcy potrzebuja pojazdu, ktorego serwis jest dostepny wszedzie. Co z tego, ze podwozie bylo MB, skoro mogl sie popsuc np. kierunkowskaz. Do tego, jesli firma jest znana z tanich produktow, to nie ma co atakowac najwyzszej polki. To tak jak by Fiat zrobil limuzyne klasy Mercedesa – nikt by i tak tego nie kupil. – Jak chodzi o tanie produkty, to o firmie BMC niewiele wiem, wiec nie moge sie wypowiedziec. Co zas sie tyczy MAZa, to po pierwsze: Rumunia, jedne z najbiedniejszych krajow Europy, to nie jest raczej rynek przez ktory nalezy szukac drogi do umiedzynarodowienia firmy. Po drugie, sukces w jednym kraju (pomijam byle ZSRR, to inna sprawa) nie oznacza jeszcze kariery miedzynarodowej, w tym celu nalezy odnosic na wielu, w tym najbardziej wymagajacych (jak Solaris), a sprzedaz kilku autobusow w Polsce czy Niemczech nie oznacza jeszcze sukcesu na tych rynkach – wszak np. Autosan sprzedal kiedys kilka A9 w W.Brytanii, ale nic z tego nie wyniklo. Dodac mozna jeszcze, ze np. MAZ 103 oparty jest na licencji Neoplan N 4016, a wiec nowoczesniejeszej konstrukcji niz rodzina Jelcz M120/121. Mowiac o firmach ze wschodu, to moga one byc zagrozeniem dla PA bo sa w stanie zaproponowac pojazdy slabe jakosciowo i jak chodzi o rozwiazania techniczne, ale tanie. Dlatego nie mogac konkurowac cena, nalezy zaproponowac produkt lepszy, tak jak to zrobil Solaris. – Kolejna sprawa – Irisbus (dawniej Renault VI i Iveco) to nie jest jakias tam tansza marka, tylko jeden z najwiekszych producentow w Europie, a nawet na swiecie. – Nt. Jelcza, po pierwsze M183 to byla pomylka, cenowo pojazd ten zblizal sie do nowoczesnych autobusow innych producentow, a technicznie opieral sie na przestarzalej juz konstrukcji M120/121/181. Nie mogl zadowolic ani tych, ktorzy szukali niskiej ceny, ani tych ktorzy chcieli nowoczesny autobus. Pieniadze wydane na M183 lepiej bylo wydac na opracowanie M185, bo byla juz podstawa – wlasnie w tym momencie pojawil sie M125. I nie moge sie zgodzic, ze slabo sie sprzedawal, wiec nie mozna bylo nic wiecej zrobic - sa rozne zrodla finasowania – w tym czasie pojawil sie Solaris U12. Solaris nie czekal jednak az kupujacy sami racza sie do niego zglosic, tylko agresywnie ruszyl do przodu – odsprzedal akcje inwestorowi finansowemu, a za pozyskane pieniadze stworzyl cala rodzine Urbino, caly czas szybko reagujac na zapotrzebowanie kilentow ulepszajac i modernizujac autobusy, a do tego rozwinal sprzedaz za granice (i w Polsce). A Jelcz czekal i stad jego problemy. Znana mi jest teoria spiskowa dziejow, w tym ze tajemnicze sily chcialy Jelcza wykonczyc, ale wystarczy spojzec na nie aktualizowana (co nie jest ani kosztowne, ani skomplikowane) przez kilka lat strone Jelcza, aby pozbyc sie takiego przekonania. Co wiec do rzekomego rugowania z przetargow, to sa takie miasta ktore Jelcza lubia czy lubily (chociazby Krakow czy Lodz), a sa inne, gdzie inne firmy sa preferowane. Niestety, nie zawsze decyzje przy zakupie sa merytoryczne, ale nie mozna na ich karb zrzucic wszystkich problemow. Co do W-wy, to w latach 2001-2005 MZA rozpisaly 4 przetargi na autobusy niskopodlogowe, po kolei: 15 metrowe, przegubowe, midi i przegubowe. Zadnego z takich autobusow Jelcz nie ma w swoje ofercie, wiec nie dziwne ze o nim zapomniano w MZA. A dodac trzeba tez slaba ocene autobusow M121/181 dostarczonych w sporych ilosciach w latach 1997-99. Tak wiec problemy Jelcza wynikly: ze slabego marketingu, skupieniu sie na sprzadazy w Polsce i zbyt malej oferty oraz slabej opinii, a nie dzialania obcych sil. Wspominasz tez Solbusa, ze odeszli tam ludzie z Jelcza – warto by sie chyba zastanowic nad tym, jak firma powstala zaledwie 5 lat temu szybko sie rozwinela, a Jelcz sie zwijal w tym czasie. Ah, oczywiscie – jeszcze raz powtorze, ze bardzo mnie cieszy, ze rosnie sprzedaz Autosana za granica – pisalem tylko, ze nastapilo to pozno, glownie na skutek bledow zarzadzaniu. Dobrze, ze (chyba) w pore sie tam obudzono aby uratowac firme. @ Michal: piszac ostatnio mialem na mysli nie przetarg dla MZA, ale na prywatnych przewoznikow. Jest teraz artykul o tym w Infobus i warto sie chyba zastanowic, dlaczego firma ktora miala doswiadczenie z Jelczami i ktora wygrala oferujac najnizsza cene, wybrala nie najtanszego Jelcza, ale drozsza Scanie. To firma prywatna, wiec liczy sie tylko dla niej zysk, nie decyduje np. z powodu lapowek. A wiec widac w perspektywie 10 lat bardziej sie im jednak oplacila Scania.

  • tantus – 08.02.2007

    @Piotr: Ogólnie powiem tak - o przyszłośc Solarisa i Autosana jestem spokojny. Z Jelczem jest niestety znacznie gorzej... A tak w ogóle, to całkiem ciekawie się z Tobą dyskutuje :) Może się jakoś skontaktujemy bezpośrednio? Mój adres e-mail to: korbac@poczta.onet.pl

  • Gość – 08.02.2007

    Wątpie,żeby w tym roku JELCZ utrzymał taką sama sprzedaz.

  • gość – 08.02.2007

    Wersja M185 chyba najwcześniej pojawi sie za 10 lat :)

  • hipek – 08.02.2007

    O ile się wogóle ukarze(nie wierzę w to)-bEdą dalej klepać Tantusy

  • Daniel – 09.02.2007

    hipek-nauczy sie najpierw pisać poprawnie.A tak na marginesie też nie wierzę w to,żeby pojawił sie w niedalekim czasie M185.

  • Ciekawy – 09.02.2007

    Ciakawe,czy Autosan w tym roku tyle samo wyeksportuje.Czy wysyłając 33 Lidery na Węgry wygrał tam jakis przetarg?

  • Jacek – 09.02.2007

    Takim producentom jak Jelcz i Autosan potrzebny jest inwestor branżowy,bo coraz trudniej będzie im zdobywać nowe kontrakty zarówno w kraju jak i zagranicą.

  • Daniel – 09.02.2007

    Ciekawe,czy PA wyciągnęło już wnioski,że nie można "klepać" od kilkunastu lat te same autobusy(poddawając je ciągle modyfikacjom),zamiast nowych konstrukcji.

  • Arczi – 10.02.2007

    Modelowi M125 Vecto przydałby sie lifting,aby nadążyć zakonkurencją.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....