TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Premiera MAZ 203 w Polsce
Aleksander Kierecki - Opublikowano: 06.02.2007 17:00:41 103 komentarze
Premiera MAZ 203 w Polsce

W maju 2006 r. firma MAZ AUTO POLAND –oferująca do tej pory w Polsce tylko samochody ciężarowe MAZ –rozpoczęła także sprzedaż autobusów białoruskiego producenta. Łącznie w zeszłym roku firma sprzedała na naszym rynku 12 autobusów, a w styczniu br. zaprezentowała w Warszawie najnowszy swój produkt –niskopodłogowy autobus miejski MAZ 203 z silnikiem Mercedes-Benz spełniający normę Euro 4….

MAZ na polskim rynku
W 2006 r. białoruska fabryka pojazdów użytkowych MAZ sprzedała łącznie 1700 autobusów. Producent dostarczył swoje pojazdy głównie na Białoruś, Ukrainę i do Rosji (m.in. do Moskwy, Sankt Petersburga) oraz do Rumunii (gdzie firma posiada 70% udziału w rynku), Polski, Niemiec (2 autobusy podmiejskie), na Kubę oraz do krajów arabskich.
W maju 2006 r. białoruska firma MAZ, oferująca do tej pory w Polsce tylko samochody ciężarowe, rozpoczęła sprzedaż autobusów. –„Na przełomie maja i czerwca 2006 r. rozpoczęliśmy sprzedaż autobusów w Polsce i jak na debiut osiągnęliśmy naprawdę niezły rezultat”–mówi Juri Michailovski, szef firmy MAZ AUTO POLAND sp. z o.o. –„Łącznie w 2006 r. sprzedaliśmy 12 autobusów, z czego 6 szt. to były niskowejściowe pojazdy miejskie MAZ 103 062 i 103 065, którą różnią się od siebie zamontowanymi skrzyniami biegów (manualna / automatyczna), a kolejnych 6 szt. –małe autobusy turystyczne MAZ 256”. Wszystkie pojazdy miejskie i jeden turystyczny zostały sprzedane przez dealera MAZ-a na poludniu –firmę ”TOP”Sp. z o.o. Większość pojazdów kupił przewoźnik z Górnego Śląska –firma Transport Osobowy Powichrowski. To prywatny przewoźnik z Zabrza, który obsługuje m.in. linie komunikacyjne na zlecenie KZK GOP. Kolejny autokar trafił do Solca Kujawskiego, do dealera firmy MAZ –firmę „KAZAMOT-ZAWIASIŃSKI”, cztery pozostałe dostarczono do PKS Pasyk &Gawron Limanowa. –„12 sprzedanych autobusów w ciągu pół roku na trudnym polskim rynku to spory sukces –uważa Michailovski. –„Szczególnie, że w Polsce bardzo często można spotkać osoby, którzy są wyraźne uprzedzone do marki MAZ i to tylko dlatego, że jest to produkt białoruski. Próbkę tego typu opinii mogliśmy obserwować wśród komentarzy na stronach portalu InfoBus, które pojawiły się pod pierwszym artykułem prezentującym ofertę MAZ w Polsce. Kolejna przeszkodą dla nas jest nieprzychylne nastawienie niektórych banków, które niechętnie podchodzą do tematu finansowania zakupu naszych pojazdów”–wylicza Juri Michailovski. Zdaniem szefa firmy MAZ AUTO POLAND, aby sobie wyrobić sobie opinie na temat tych autobusów warto kontaktować się z przewoźnikami, którzy już je eksploatują pojazdy MAZ w naszym kraju.–„Żaden z nich nie narzeka na nasze produkty”–przekonuje Juri Michailovski. –„Na polski rynek nie weszliśmy po to, aby z niego zniknąć po kilkunastu miesiącach.”Dodajmy, że w 2006 roku białoruski producent wyprodukował 6000. autobus w swojej historii, natomiast tylko w ciągu ubiegłego roku sprzedano 1700 sztuk autobusów z logo MAZ. To budzi respekt.

Plan na Polskę
Przedstawiciele białoruskiego producenta doskonale zdają sobie sprawę ze stanu taboru autobusowego w Polsce. Ich zdaniem ok. 70% floty nadaje się do jak najszybszej wymiany. I tutaj MAZ upatruje swojej szansy. Jeżeli pominiemy kwestie polityczne i historyczne, a weźmiemy pod uwagę przede wszystkim cenę i specyfikę techniczną białoruskich produktów to oferta MAZ-a jest interesująca. Szczególnie dla przewoźników mających do dyspozycji ograniczony budżet. –„Dlatego takie przedsiębiorstwa powinny dążyć do wymiany jak największej liczby autobusów za jak najniższą cenę. Niestety w Polsce tak nie jest, ale mam nadzieję, że ostatecznie to właśnie rachunek ekonomiczny zwycięży nad emocjami”–mówi Michailovski. –„Nasze autobusy są w pełni niskopodłogowe, przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, spełniają wszystkie normy europejskie i są budowane z wykorzystaniem komponentów uznanych zachodnioeuropejskich firm. Moim zdaniem niczym nie odbiegają od podobnych konstrukcji oferowanych rzez polskich producentów”–zapewnia Juri Michailovski. Szczególnie atrakcyjnie pod tym względem prezentuje się najnowszy produkt firmy –niskopodłogowy autobus miejski MAZ 203, który jest następcą modelu MAZ 103. To on ma w zaczym stopniu pomóc osiągnąć zakładany na bieżący rok poziom sprzedaży w Polsce –minimum 20 autobusów, zarówno turystycznych, jak i miejskich.

Nadchodzi MAZ 203
Model MAZ 203 ma w ciągu roku zastąpić model niskowejściowy 103, który pamięta jeszcze okres świetności modeli Neoplan z serii Centroliner 40xx. Tym razem jest to w pełni niskopodłogowa konstrukcja, opracowana w całości przez konstruktorów MAZ-a. Jego sylwetka sprawia przyjazne wrażenie i przypomina trochę konstrukcje Jelcza (przynajmmniej front)... Zamontowana nowoczesna ściana przednia w niczym nie przypomina modelu 103. Nie sposób się tutaj do czegoś doczepić –stylistyka jest zgodna z obecnymi trendami. Oryginalnie natomiast została zaplanowana ściana tylna (kształt odwróconego trapezu to obecnie dość rzadko spotykane rozwiązanie), która skrywa pionowy, usytuowany w zabudowie wieżowej silnik Mercedes-Benz OM 906 Euro 4 o mocy 174 kW (231 KM). Generalnie wszystkie szyby zostały wklejone do szkieletu, boczna linia okien tworzą harmonijną linię bez żądnych zbędnych załamań, natomiast zabudowa silnika i chłodnicy trochę za mocno rzuca się w oczy. Przydałoby się także bardziej zakryć pokrywy luków technicznych. Przy mnożeniu stylistycznych uwag nie zapomnijmy o cenie, za jaką oferowany jest ten autobus w Polsce, czyli do 560 000 PLN netto.
Po wejściu do MAZ-a 203 od razu zauważmy mocno wyeksponowaną deskę rozdzielczą firmy VDO Kienzle, która została wyciągnięta z linii kokpitu i mocno przesunięta w kierunku kierowcy. To zapewnia ergonomiczny i szybki dostęp do wszystkich przełączników, aczkolwiek pod względem stylistyki do tego rozwiązania trzeba się przyzwyczaić. –„MAZ 203 to pojazd zbudowany w oparciu o sprawdzone komponenty firm niemieckich z częściowym wykorzystaniem komponentów białoruskich –w tym m.in. siedzenia”–mówi Juri Michailovski. I rzeczywiście jak spojrzymy na specyfikację techniczną widać wyraźnie, że najważniejsze komponenty zostały sprowadzone z Europy Zachodniej. Podobną strategię wybrały wcześniej firmy tureckie, jak chociażby TEMSA, która na wszystkich europejskich targach eksponowała właśnie części renomowanych producentów. TEMSA odniosła sukces i obecnie powiększa swój udział na rynku europejskim. Tą drogą podążą teraz białoruski MAZ. Dodajmy, że w autobusach budowanych dla polskich przewoźników nie brakuje polskiego akcentu. Montowane są w nich wyświetlacze firmy R&G. Zdaniem Michailovskiego to sprawdzona i znana w Europie marka, która także charakteryzuje się szybkim serwisem.
Model 203 miał swoją polska premierę 22 stycznia br., w zajezdni Woronicza, gdzie pojazd mogli oglądać pracownicy MZA Warszawa. –„Z tego co wiem opinie na jego temat były pozytywne”–mówi Michailovski. Jednak szef MAZ AUTO POLAND nie liczy na szybki sukces na rynku warszawskim. „Jeżeli ktoś kupuje 50 szt. Solarisów w cenie, za którą mógłby nabyć 80 szt. MAZ-ów to mogę mu tylko pogratulować zasobnego portfela.”–dodaje Michailovski.

Co dalej?
–„Doskonale zdajemy sobie sprawę, że będzie nam trudno przebić się do dużych przewoźników, takich jak MZA Warszawa, MPK Kraków czy Connex. Dlatego zaczynamy od małych firm”–mówi Juri Michailovski. –„Jestem pełen nadziei, jeśli chodzi o naszą pozycję na Śląsku. Jest tam kilka firm, które już niedługo mogą zostać naszymi klientami”. Jak na razie jednak firma nie podaje nazw firm, które przymierzają się do zakupów MAZ-ów. Warto zanzcayć, że za sprzedażą podążą budowa sieci serwisowej. Decyzją zarządu fabryki MAZ w Mińsku za sprzedaż ciężarówek w Polsce odpowiada firma MAZ Bałtyk, natomiast serwisem wszystkich pojazdów zajmuje się firma MAZ Auto Poland, która również prowadzi sprzedaż autobusów. To znacznie ułatwia zadanie. –„Generalnie sieć serwisowa to podstawa”–uważa Michailovski, a warto pamiętać, że na nowe autobusy producent udziela gwarancji na okres 24 miesięcy lub w zależności od przewoźnika –na przebieg 100/150 tys. kilometrów. Obecnie na terenie kraju zlokalizowanych jest 9 punktów serwisowych. Firma dąży do zbudowania siatki serwisowej, gdzie odległość pomiędzy poszczególnymi punktami wyniosłaby około 100 km. Listę już istniejących można znaleźć na stronie internetowej: http://www.maz-auto.pl/index.php?page=serwis. Juri Michailovski zapewnia, że nie ma żadnych problemów, jeżeli chodzi o dostępność części zamiennych, także do jednostek napędowych Mercedesa. Na zakończenie dodajmy, że styczniowy debiut MAZ-a 203 nie będzie jednym tegorocznym pokazem nowych wyrobów MAZ-a w Polsce. Oprócz modeli MAZ 103, 203 (aktualnie trwają jego badania homologacyjne) i 256 już niedługo na naszych drogach pojawi się autobus turystyczny MAZ 251, który wizualnie przedstawia się całkiem interesująco. Polscy klienci będą mogli go wypróbować już w maju br.
Dane techniczne modelu MAZ 203

Wymiary:

 

Wysokość od wnętrza

2400 mm

Wysokość podłogi nad poziomem drogi

330 mm

Powierzchnia dla pasażerów stojących

9,8 m2

Masa całkowita autobusu

18000 kg

Podział masy całkowitej:

 

Na przednią oś            

6500 kg

Na tylny most  

11500 kg

Masa własna autobusu

11100 kg

Liczba miejsc siedzących

26

Maksymalna liczba miejsc

101

Silnik

Mercedes-Benz OM 906 LA (Euro 4)

Moc silnika

174 kW (231 KM)

Maksymalny moment obrotowy

810 Nm (Kgm)

Skrzynia biegów

ZF 6HP 502C

Liczba biegów

6

Rodzaj zawieszenia (przód/tył)  

Pneumatyczne

Rozmiar opon  

11/70R22,5

Układ kierowniczy

ZF SERVOCOM 8098.955.643

Średnie zużycie paliwa

31 l / 100 km

Pojemność zbiornika paliwa

220 l

 Dane techniczne modelu MAZ 103

Wymiary:

 

Wysokość wnętrza

2370 mm

Wysokość podłogi nad poziomem drogi

360 mm

Wysokość stopnia nad poziomem drogi

335 mm

Masa całkowita autobusu

18000 kg

Podział masy całkowitej:

 

Na przednią oś

6500 kg

Na tylny most  

11500 kg

Masa własna autobusu

11500 kg

Liczba miejsc siedzących

26-28

MAksymalna liczba miejsc

100

Silnik

MERCEDES OM 906 LA (Euro-3)

Moc silnika

170 (231) kW (KM)

Maksymalny moment obrotowy

900 Nm (Kgm)

Skrzynia biegów

Voith Diwa D 851.3Еautomat

Liczba biegów

3

Rodzaj zawieszenia (przód/tył)

Pneumatyczne

Przełożenie tylnego mostu

5,14

Rozmiar opon

11/70R22,5

Prędkość maksymalna

78,4 km/h

Średnie zużycie paliwa 

33 l/ 100 km

Pojemność zbiornika paliwa

220 l

 Dane techniczne modelu MAZ 256

Masa całkowita autobusu

9670 kg

Rozmiary gabarytowe

8040/2500/3100 mm

Rozstaw osi     

4200 mm

Rozstaw kół (przód/tył)

1982/1398,2006 mm     

Zewnętrzny radius powrotu

7800 mm

Podział masy całkowitej:

 

Na przednią oś

3450 kg

Na tylny most  

6220 kg

Ilość miejsc siedzących

28

Pojemność skrzynki bagażowej

2 m3

Silnik

Deutz BF 4M 1013FC (Euro 3)

Moc silnika

125 (170) kW (KM)

Maksymalny moment obrotowy

577 Nm (Kgm)

Skrzynia biegów

ZF S5-42

Liczba biegów

5

Rodzaj zawieszenia (przód/tył)

Resory

Przełożenie tylnego mostu

3,45

Rozmiar opon

235/75R17,5

Prędkość maksymalna

100 km/h

 


Sprawdź też:
MAZ
autobus
Euro 4
  • mraq – 06.02.2007

    „Jeżeli ktoś kupuje 50 szt. Solarisów w cenie, za którą mógłby nabyć 80 szt. MAZ-ów to mogę mu tylko pogratulować zasobnego portfela.”–dodaje Michailovski." Nie tylko cena się liczy, ważna jest też jakość - i całe szczęście - nie chcę MAZów w Warszawie. „Nasze autobusy są w pełni niskopodłogowe, przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych, spełniają wszystkie normy europejskie i są budowane z wykorzystaniem komponentów uznanych zachodnioeuropejskich firm. Moim zdaniem niczym nie odbiegają od podobnych konstrukcji oferowanych rzez polskich producentów”–zapewnia Juri Michailovski. - dobre sobie... wyglądowo to w porywach mogłoby konkurować z Jelczem, jakościowo pewnie też ale Solaris na pierwszy rzut oka jest o co najmniej klasę wyżej...

  • bombel – 06.02.2007

    A widziałes kiedykolwiek MAZ-a? Może ocenisz go wygladowo jak go zobaczysz?

  • aton – 06.02.2007

    Wytłumaczcie mi jedno, bo podobno MB i Man nie sprzedają już konkurenji komponentów (chyba że mam złe informacje) więc skąd w mazie najnowszy silnik MB euro4

  • simbir – 06.02.2007

    Fajna ta 203, ale niestety Maz nie wyciągnoł wniosków z polskiego rynku. Jelcz też swego czasu oferował bardzo tanie produkty i omało co nie zbankrutował. Tu należało by iść śladem solarisa. 70% floty nadaje się do wymiany ale problem w tym że firmy nie mają pieniędzyi obawiam się że będą ściągać używane autobusy z zachodu. A na zachodzie nie kupią ani maza ani jelcza

  • wróg jelczozłomów – 06.02.2007

    Widzę, że wreszcie coś jest w ofercie na poziomie dorównującym pod względem tandety Jelczowi

  • ogorek – 06.02.2007

    Jak dla mne porównanie MAZa 203 Do Solarisa Urbino jest co najmniej nie na miejscu. MAZ musi się bardzo bardzo przyłożyć żeby w 60 % dorównać firmie z Bolechowa. Deska rozdzielcza już w Jelczach jest lepsza. Przydałoby się zastosowanie całej deski VDO Siemens.

  • straphan – 07.02.2007

    Jelcz tez niby bazuje na "renomowanych" komponentach, a jakosc ich autobusow jest niestety mocno srednia. Smieszne jest tez stwierdzenie, ze za cene 50 solarisow mozna by kupic 80 MAZow. Co z tego, jak po 5 latach do obslugi 40 brygad bedzie potrzeba wlasnie 50 solarisow i 80 MAZow? :)

  • masło – 07.02.2007

    Oglądając zdjęcia MAZ'a muszę powiedzieć, że przentuje się całkiem nieżle, jednak nie zgodzę się z panem Michailovskim, że spełnia on wszystkie wymagania europejskie. Na pierwszy rzut oka widzę 2 niezgodności. Pewnie by się coś więcej znalażlo jakby się weszło na autobus. Jeśli przełamią niechęć większych klientów w Polsce, będzie niezła konkurencja.Aha jeszcze jedno, w środku autobus wygląda strzasznie. Niech wywalą tę okleine drewnopodobną bleee.

  • B105 – 07.02.2007

    Faktycznie dosyc topornie i staro, prezentuje sie wnetrze, na zewnatrz jest znacznie lepiej, jednak zgadzam sie z przedmówcami, ze do stylistyki np. Urbino jeszcze długa droga...Jednak mysle, ze lepszy juz taki MAZ, niz np jakies paskudne, tureckie BMC, które takze szykuje sie do wejscia na nasz rynek.

  • eMDe – 07.02.2007

    przód i tył to zlepek różnych modeli Jelcza,choć nie powiem,przód nie jest taki zły.Wnętrze to też kopia kilku innych autobusów,poręcze coś mi przypominają...

  • zasada – 07.02.2007

    Model 251 kładzie tkwiącego w latach 80-tych autosana i jelcza na łopatki. Zasada za to co zrobił dla tych dwóch polskich firm powinien pójść siedzieć i tyle.

  • kuba – 07.02.2007

    MAZ 203 z boku wygląda jak vecto, z przodu jak np. Tantus a z tyłu jak vero... Przynajmniej po części :P Sorry ale ten koleś obraża Naszych Wytwórców- więc odwet- JELCZ jest o klasę wyżej a co dopiero Solaris w porównaniu do tego badziewia wschodniego. I co z tego że kupię 50 Solarisów lub z 60 Jelczy zamiast 80 MAZów jak mi prestiż zrujnuje i portfel (serwis, części, usterkowość etc.) P.S. Jelczyki też mają europejskie komponenty.... Jelcz natomiast mógłby się nauczyć że wygląd w środku też jest ważny. MAZ 251 to z kolei dla mnie BOVA skrzyżowana z Vacanzą, Scanią BP i z boku z Neosiem..... Brak własnego image nie pomoże :P

  • Pracownik MAZa. – 07.02.2007

    Polacy jednak dziwny narod. Mysla ze sa tylko ich Jelcze jako wzorzec dla innych. Panowie, caly przemysl autobusowy bazuje na tych samych tredach. Dlaczego uwazacie, ze MAZ 203 - to krzyzowka roznych polskich lub niemeckich modeli. MAZ 203 - to wlasna konstrukcja, w oparciu na europejskie tredy. Dziwia mnie komentarze ludzi, ktore wogole nie jezdzili tymi MAZami, nie eksploatowali MAZow, a juz maja swoja opinie na temat niezawodnosci oraz serwisu, obrazajac marke. Jakosc wykonczenia w srodku ? Zgadzam sie - gorsza niz w Solarisie. Ale cena tez sie rozni. Trzeba obliczac koszty eksploatacji i myslac o szybkiej wymianie taboru ze starych Jelczy, Ikarusow na nowoczesniejszy sprzet, ktore chociaz by spelnia normy Euro-3. A wy jak jezdziliscie starymi strupami - tak i bedziecie jezdzic, ale dymni ze nie wpusciliscie MAZa. Prywaciarze licza pieniadze - panstwowe firmy jak zwykle wyrzucaja ich w powietrze. Polska jednak to bardzo bogaty kraj. MAZ 251 - to nie krzyzowka zachodnich pojazdow. To wlasna konstrukcja, ktora, jak i MAZ 203 ma uklad kierowniczy, most, os, skrzynie biegow firmy ZF, silniki M.A.N. lub Mercedes. Serwis zapewniony w 24 godziny. Czesci na rynku sa. O co wam hodzi ? Zazdrosc lapie ze sasiad lepiej zyje ? Typowy polski szowinizm. Wyskoczyc przed szereg i obrazic sasiada. I w krzaki. MAZ ma wlasny image. Wprowadza nowe modele i rozwija sie szybciej niz jaki kolwiek polski producent. Juz jest 8-mio metrowy MAZ 206, ktory bazuje na MAZ 203. W serii autobus lotniskowy. Wkrotce nowy typ przegubu. Zycze Polskim producentam takiego rozwoju.

  • straphan – 08.02.2007

    To zagwarantuj mi jako hipotetycznemu przedsiebiorcy, ze po 10 latach eksploatacji moj MAZ bedzie wygladac jak np. MAN NL202 z MPK Poznan a nie jak jelcz M121M z MZA Warszawa, w ktorym Jelcz wymienia aktualnie CALE pudlo, bo jest przezarte na wskros. Patrzac na szlajajace sie tu i owdzie w sieci fotki MAZow z Minska niestety musze stwierdzic, ze przypominaja one raczej warszawskie gnioty. I to mi (juz jako milosnikowi) wystarczy, zeby sie na razie obawiac tych wozow. Abstrahujac jak najdalej od jakiegokolwiek szowinizmu.

  • Montiverdi – 08.02.2007

    Autobus prezentuje się naprawdę lepiej od Jelczy, a wydaje mi się, że detale typu płyty laminowane zamiast okładzin drewnopodobnych, typ foteli czy nawet deskę rozdzielczą firma MAZ byłaby w stanie zmienić na konkretne zamówienie kontrahenta ?

  • Montiverdi – 08.02.2007

    Ponadto uwaga do pracownika MAZa - rzeczywiście, może być nieprzyjemnym fakt, że wiele komentarzy nie jest popartych sprawdzeniem w praktyce. Może jednak MAZ umożliwiłby polskim użytkownikom zapoznanie się z modelem, uzgadniając z przewoźnikami polskimi jazdy testowe ? Przecież w ten sposób do klientów docierali zarówno Solaris, Neoplan, MAN, jak i Jelcz, dlaczego więc konkurujący z nimi MAZ nie zdecyduje się na takie posunięcie?

  • :( – 08.02.2007

    203jki chciałbym widzieć w Bielsku ale nie zobaczę bo jakieś kretyńskie uprzedzenia są silniejsze od prostego ekonomicznego rachunku. Najciekawsze jednak jest to , że najgłośniej drą japy ci którzy jeżdżą własnymi osobówkami - to moja prywatna obserwacja z rozmów ze znajomymi.

  • tantus – 08.02.2007

    @aton: to proste - niektórzy producenci mogą liczyc na specjalne traktowanie. Innym przykładem jest Van Hool, który chyba jako jedyny niezależny producent może stosowac silniki MAN Euro 4 w swoich autobusach...

  • tantus – 08.02.2007

    Hehe, nie ma to jak porównywac jeżdżące obecnie w różnych miastach Polski Jelcze, wyprodukowane najwcześniej pod koniec lat 90., z nowym MAZem :P @zasada: przypomnij sobie Autosana Cezara, który w połowie lat 90. wręcz szokował elegancką stylistyką i komfortem. I co z tego? Ilu znalazł nabywców? Pozostawiam to bez komentarza...

  • griffon – 08.02.2007

    MAZ chwali się sprzedażą dwóch egzemplarzy podmiejskich na niemieckim rynku.... na allegro można już kupić dwuletnie MAZy 103C, zwrócone przez przewoźnika z Niemiec. Oni już docenili białoruską jakość :)))

  • :( – 08.02.2007

    ...ale czy to znaczy , że niemiecka głupota ma się nam udzielać ? :)

  • Pracownik MAZa – 08.02.2007

    Griffon. Na allegro wystawione MAZy, ktore pracyja w Niemczech. Wystawione dlatego, ze przewoznik zamowil 2 MAZy 203 w wersji podmiejskiej i dla tego, ze pieniadze z zakupu tych autobusow w wiekszosci juz sie zwrocily . Wiec na sprzedazy tych autobusow mozna jeszcze zarobic. Niemcy licza pieniadze, a nie glupote i handuja z Bialorusia, w tym dosc ostro, zarabiajac na tym. A tacy jak ty mozecie tylko jedno - uzerac sie z sasiadami i walczyc z cienia. Eksploatuje firma Melskotte. Chcez -sprawdz.

  • Pracownik MAZa – 08.02.2007

    To Straphan. Zeby sadzic co kolwiek o autobusach, ktore sa w Minsku eksploatowane, trzeba pojechac do Minska i zobaczyc w jakich warunkach oni jezdza i jak rzeczewiscie wygladaja. Ja cie moge znalezc brudnego MANa w Warszawie - bedzie wygladal gorzej niz stary Ikarus. Apropo - wesz w jakich warunkach tam pracuja autobusy ? Podpowiem - kiedu ludzie jada do pracy i kiedy wracaja z pracy - do autobusu sie wpycha. Tam nawet nie 100 osob jedzie - 150 minimalnie - jak sledzie w beczce. W Minsku sporo przedsiebiorstw, ktore zatrudniaja wiecej niz 1000 pracownikow. MAZ zatrudnia 23000, MTZ - nie pamietam dokladzie, ale nie mniej niz 30000. Wiekszosc jezdzi do pracy komunikacja miejska. W dodatku zima drogi posypuja sola z piaskiem, a nie tylko sola jak w Warszawie. Wiesz, ze nadwozie wtedy jak bys znajowalo sie ciagle w piaskowaniu ? W takich warunkach zaden MAN nie wytrzymal bym dwoch lat. Zeby miec zdanie o czym kolwiek - trzeba miec pojecie o tym. Z powazaniem.

  • Locutus – 08.02.2007

    Do pracownika MAZa: placzecie, ze trudno dotrzec do wielkich przewoznikow jak MPK Krakow czy MZA Warszawa... a to ciekawe, bo, AFAIK, przewoznicy ci kupuja pojazdy na drodze PRZETARGOW - tymczasem jakos nie przypominam sobie, zeby MAZ skladal jakiekolwiek oferty w tychze przetargach... troche to mi przypomina Kowalskiego z dowcipu, w ktorym tenze Kowalski modlil sie i blagal codziennie Boga o wygrana w totolotka, az w koncu rozstapily sie chmury i przemowil do niego glos z nieba: "Kowalski! Ja ci pomoge! Tylko ty daj mi szanse i ZACZNIJ GRAC!"... wydaje mi sie, ze w Krakowie w przetargach oglaszanych dla PW, gdzie dominuja pojazdy z silnikiem MB, mielibyscie jakies szanse...

  • griffon – 08.02.2007

    do Pracownik MAZa: "Eksploatuje firma Melskotte. Chcez -sprawdz." OK, chcę sprawdzić, ale nigdzie w internecie nie ma o tym mowy. Żaden branżowy niemiecki periodyk nie zauważył maza, firma Melskotte nie chwali się tym na swojej stronie, a MAZ nie chwali się tym na stronie oficjalnej, nie ma nawet oficjalnej strony w języku niemieckim. Kompletna cisza! "A tacy jak ty mozecie tylko jedno - uzerac sie z sasiadami i walczyc z cienia." No sorry, ale to białoruskie władze nękają Polaków, a nie odwrotnie.

  • – 08.02.2007

    To Locutus. Wiesz, jak rospisuja w Polsce warunki przetargowe ? Bardzo prosto. Wybieraja konkretna model autobusu i wcalosci wpisuja parametry w przetarg. W szcegulach. Bylem w Krakowie, rozmawialem z MPK, KHK. Odpowiedz byla jasna - bazujemy na innych markach autobusow. Startowac tam, gdzie wiesz, ze na 100 % przegrasz nie dla tego ze masz gorszy lub lepszy sprzet, a dla tego ze ciebie tam nie chca - marnowac czas i pieniadze. W Warszawie, kiedy pokazalismy MAZ 103, odrazu zmienili warunki przetargowe. Pzry przygotowaniu warunkow przetargowych nie chodzilo o 100 nizkiej podlogi. Po prezentacji naszego pojazdu przetarg oglosili na 100 % nizka podloge. W panstwowych przedsiebiorstwach zawsze tak bylo i bedzie. Niestety.

  • Pracownik MAZa – 08.02.2007

    To griffon. Po-pierwsze. Przed chwila krzyczales ze niemeccy przewoznik zwrocil pojazdy. Klamales jak zwykle. Strona MAZa sa bardzo nidoskonala, ale zeby wszestko przejrzec - godziny nie wystarzy. Poprostu za 15 minut pelnej informacji nie zbierzesz. Po-drugie. Jedz na Bialorus i zobacz jak wladze bialoruskie nekaja polakow. Telewizja i propaganda przedwyborcza - to nie wszystko. Sam zobacz, jezeli chcesz miec wlasne zdanie. Ja nie wtracam sie w polityke. Zajmuje sie handlem. A ty baw sie dalej w polityke - moze cos cie to da. Ale watpie. Powtarzam, Niemcy z sasiadami nie uzeraja sie. Handluja i zarabiaja. Wegry, czesi, slowacy, litwiny, estonczycy, ukraincy nie krzycza ze ktos ich na Bialorusi neka. Tylko polacy. Jak popatrzysz wasza telewizje - wszystcy nekaja polakow. Tylko Polacy sa swietym narodem. Kiedys moj brat mi powiedzial, kiedy ja bylem nastolatkiem i mial podobnie w glowie - jezeli wszyscy wokol ciebie sa zli - pomysl o sobie. Dobra rada.

  • Wyjadacz – 08.02.2007

    Mi ossobiście autobus nie przypadł ze zdjęć do gustu... Design też nie jest ładny. Niestety-pierwszą cechcą producenta autobusów, jst ustalenie desingu swoich pojazdów. Solaris uzyskał Perfect, Man też, Jelcz nie (jego modele są bardzo różne), Scania tak... A maz jest bliżej nie określony... Czyli jaki? Na pewno takie coś w swoim mieście bym nie chciał-nie mam po prostu zaufania.

  • :( – 08.02.2007

    Gdyby się zapytać zwykłych szarych ludzi np kobitę z zakupami , matkę z wózkiem dziecięcym czy faceta z rowerem gdyby się każdego z nich zapytać czy chciałby wymiany CALEGO wysokopodłogowego taboru czy tylko jego części wszyscy wybiorą pierwszą możliwość i nikt nie zażąda kupna droższego taboru kosztem pozostawienia na drogach wysokopodłogowych rzęchów tylko dlatego że kochany Solaris musi mieć ciągłość zatrudnienia. 1/4 z tych ludzi nie była w pracy od x-lat. Dlaczego mają dbać o pracowników z Bolechowa ? Czy Bolechowo wspaniałomyślnie weźmie do siebie wszystkie M11 i da w zamian coś nowocześniejszego ? :)

  • Piotr – 08.02.2007

    @ :( : Trudno zrozumiec twoje wywody. Gro produkcji Solarisa idzie na eksport, wiec to nie z polskiego rynku ta firma glownie zyje. Co wiecej, w caly historii zatrudnienie w niej raczej roslo, a nie malalo - nikt sie wiec nie musi troszczyc o jej pracownikow. Z calym szacunkiem, ale nieco bez sensu to co napisales.

  • griffon – 08.02.2007

    do Pracownik MAZa: "Strona MAZa sa bardzo nidoskonala, ale zeby wszestko przejrzec - godziny nie wystarzy. Poprostu za 15 minut pelnej informacji nie zbierzesz." o co chodzi w tym zdaniu? Jeśli MAZy w Niemczech jeździły 2 lata, to chyba był czas na zrobienie strony www po niemiecku. Co tu dużo gadać, MAZa nie było nawet na IAA 2006 w Hanowerze, więc rynek niemiecki chyba sobie zupełnie odpuściliście. Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jak można sprawdzić, że rzeczywiście po 2 latach MAZy się zwróciły, bo dwuletnie używki to jest niebywałe. Po ostatnie, wiesz jaki jest skład własnościowy fabryki MAZa?

  • Piotr – 08.02.2007

    Mi sie wydaje, ze cala ta dyskusja tutaj jest nieco jalowa. Niektorzy narzekaja na MAZ, ze to autobusy do niczego, innym sie podobaja - a tak naprawde to nikt tu nie tylko nie eksploatowal tych autobusow, ale chyba nawet nimi nie jechal. Stad lepiej by bylo aby najpierw te autobusy przetestowali specjalisci, a takze poczekac na spostrzezenia z eksploatacji. Cena jest niska, a czy jakosc tez - tego nie wiadomo. Z pewnoscia jednak pierwszymi klientami beda mniejsze firmy, duze nie pozwola sobie na ryzykowanie zakupu kilkudziesieciu jeszcze nie sprawdzonych pojazdow. Stad demagogiczna byla wypowiedz przedstawiciela MAZ o zakupach przez MZA w Warszawie. Osobiscie wydaje mi sie, ze jest tez inny problem - sytuacja polityczna na Bialorusi, nie wiadomo czy kiedys nie zaostrza sie stosunki miedzypanstwowe i jaki to wplyw bedzie mialo na dzialalnosc MAZ w Polsce.

  • steff – 08.02.2007

    Do pracownika MAZa: Krótko: my masło mamy swoje. Dziękuję. Jak MAZ wybuduje montownie w PL i choć trochę pieniędzy z publicznych przetargów zostanie u nas, to przyjedźcie jeszcze raz z waszymi produktami.

  • :( – 08.02.2007

    @Piotr: http://infobus.pl/text.php?id=8276 Cytat: "W tym roku jesteśmy bardzo wdzięczni naszym krajowym klientom, że zapewnili nam ciągłość pracy i brak przestojów produkcyjnych."

  • :( – 09.02.2007

    MANy , Mercedesy , Scanie - te wszystkie autobusy na zachodzie Europy jeżdżą po drogach gładkich jak szklanka. To przecież w tych zachodnioeuropejskich produktach padają zawieszania i kratownice przy styczności z polskimi drogami. Może więc raz wartałoby zapoznać się ze wschodnią ofertą gdzie drogi nie odbiegają od polskich "standardów", może w krajach gdzie zima trwa niemalże pół roku znajdziemy solidniejszy tabor. W kraju w którym tańsza jest robocizna , energia , transport , produkt końcowy również jest tańszy i wcale nie znaczy , że musi on być gorszej jakości od zachodnich czy polskich.

  • Michał – 09.02.2007

    Dokładnie! Najpierw niech autobusy trafią na Polski rynek , zostaną wprowadzone do eksploatacji , przetestowane , a dopiero później wyciągajcie wnioski i wypowiadajcie się znawcy od siedmiu boleści. To już trzeba mieć nie równo pod sufitem ,żeby tylko z założenia odrzucać nowy produkt , dlatego ,że jest ze wschodu. A my to niby co? Wielki bogaty zachód? W ogóle nie rozumiem , dlaczego my Polacy czujemy się tacy dumni ze swojego... Z naszymi osiągnięciami w dziedzinie motoryzacji to powinniśmy się spalić ze wstydu, nie umywamy się nawet do takich krajów jak Ukraina czy Białoruś , nie wspominając już o Czechach i całej europie zachodniej.

  • Michał – 09.02.2007

    Schowajcie swoją głupią dumę do kieszeni , trochę samokrytyki nie zaszkodzi RODACY !!! Zresztą cała ta dyskusja nie ma sensu , bo od razu widać ,że większość dyskutantów nie ma więcej niż 14 ,15 lat.

  • Piotr – 09.02.2007

    @ steff: Solaris za granica sprzedaje ponad 60% swojej produkcji, zagraniczni producenci w Polsce tez eksportuja gro swojej produkcji, nawet 20% Autosana poszlo na eksport, wiec jesli eksportujemy tyle autobusow, to musimy tez byc gotowi, ze i u nas firmy zagraniczne beda sprzedawac. Twoj argument jest wiec demagogiczny. @ :( : Nie ma tam slowa o zwolnieniach, jest tylko o tym ze linie produckyjne pracuja ciagle. A to zupelnie inna kwestia.

  • :( – 09.02.2007

    @Piotr: Ja nie pisałem , że Solaris zwolniłby tych ludzi ale na pewno poszliby na przymusowy urlop gdyby firma nie pozyskała krajowych zamówień i wcale nie mam za złe Solarisowi , że dba o własne interesy. Chciałem tylko zaznaczyć , że miasta w których np. MAZ przystąpi do przetargu obok Solarisa czy MANa miasta takie mają dbać o swoich mieszkańców , nie kierować się tym czy producent ma zbyt czy też nie. Wracając jeszcze do przedsiębiorczości Solarisa. Okres poprzedzający wprowadzenie silników zgodnych z Euro4 nie był lekki tym bardziej , że firma niedawno rozbudowała hale fabryczne i zwiększyła zatrudnienie. To , że Solaris nie miał przestojów było menedżerskim wyczynem godnym niejednego zachodniego potentata. Oby polskie PKMy umiały tak dbać o własne interesy jak Solaris.

  • tomas – 09.02.2007

    Panowie a czy zwróciliście uwagę jak MAZ świetnie sprzedaje się w Polsce??? Autobusy miejskie kupiłą firma Transport Osobowy Powichrowskli a sprzedawała firma TOP... Niestety zbierzność skrótu i nazwy nie jest przypadkowa, to Ci sami ludzie. Więc niech sie MAZ nie przechwala bo sami sobie sprzedawać autobusy mogą ale niech nie traktują tego jako sukces marketingowy

  • masło – 09.02.2007

    do :( "Chciałem tylko zaznaczyć , że miasta w których np. MAZ przystąpi do przetargu obok Solarisa czy MANa miasta takie mają dbać o swoich mieszkańców , nie kierować się tym czy producent ma zbyt czy też nie." W takich przetargach powinien wygrywac polski producent.: jelcz, autosan, solbus czy solaris. Pieniądze zostają wtedy w kraju. Polski producent, to za wyjątkiem własnych pracowników to jeszcze inni pracownicy w firmach dostarczających podzespoły. Tak jest w przyapdku innych polskich firm. Każda złotówka zostawiona w Polsce to miejsca pracy, kogoś dochód. Jeśli chcesz aby publiczne pieniądze szły za granicę Polski, no to super. A produkt polski wcale nie odbiega od tych z zagranicy. Oczywiście "równamy do góry". Ale to już jest chyba off-topic

  • Michał – 09.02.2007

    Po raz drugi mówię: najpierw trzeba się przekonać na własne oczy o jakości MAZa 203 ,a dopiero później ewentualnie krytykować go. Jeżeli po kilku latach eksploatacji okaże się ,że białoruski autobus jest zwykłym "szajsem" - nie ma problemu - wtedy można oceniać. Jeżeli bedziemy patrzeć przez pryzmat "dawnych czasów"możemy stracić okazję na znacznie szybszą wymianę zdezelowanych Ikarusów i Jelczy na tanie , niskopodłogowe MAZ-y. Powiedzonko "bez gwiazdy nie ma jazdy" było modne w latach 90-tych. A stylistyka MAZ-a to tylko kwestia gustu , i dla klientów fabryki , oraz przeciętnych pasażerów nie ma najmniejszego znaczenia.

  • pp – 09.02.2007

    Te MAZy nie wygladaja tak tragicznie, ten turystyczny nawet daje rady, ale tez jestem zdania ze pieniadze wydawane na publicznych przetargach powinny pozostac w Polsce. Poza tym kupujac takiego MAZa za publiczne pieniadze dostarcza sie posrednio walute reżimowi Łukaszenki

  • Piotr – 09.02.2007

    @ :( : Pracowalem kiedys w fabryce, wprawdzie nie autobusow, ale wiem ze normalna rzecza jest, iz sa okresy, ze nic sie nie dzieje (wiec np. dokladnie sprzata sie hale) i kiedy pracuje sie na 3 zmiany, wiec w normalnych warunkach nie prowadzi to do wysylania ludzi na urlopy bezplatne, chyba ze firma znajduje sie w ciezkiej sytuacji, ale to nie jest przypadek Solarisa. Nie w tym jednak rzecz: miasta nie kupowaly Solarisow dlatego, ze ich producent blagal ich o to zeby potrzymac produkcje, tylko dlatego ze uznaly iz jest to dobry produkt. Zareczam, ze decydujac o zakupie miasta nie braly pod uwage sytuacji pracownikow Solarisa. Poza tym trafnie zauwazasz, ze przedsiebiorstwa KM musza brac pod uwage przede wszystkim interes mieszkancow. Rzecz w tym, ze ten interes nie oznacza zawsze nabywanie czegos co jest najtansze w zakupie. Musi to tez byc tanie i latwe w eksploatacji - warto przeczytac artykul powyzej i zastanowic sie czemu PKS Grodzisk Maz. wygrywajac przetarg najnizsza cena, ale majac w perspektywie 10 lat eksploatacji, zdecydowal sie na wcale nie najtansze autobusy. Po drugie, autobus musi byc sprawdzony - cos co dobrze wyglada, nie zawsze potem sie dobrze sie sprawuje, przytoczyc mozna np. przyklad Ikarusa 411/417 - znany producent, dobry wyglad, a okazalo sie ze konstrukcja jest nie sprawdzona i bardzo awaryjna. - @ maslo: Jestes kolejnym, ktory powtarza ten sam demagogiczny i bezsensowny argument. Wystarczy popatrzec na dane z rynku - w zeszlym roku w Polsce wyprodukowano 3376 autobusow, a wyeksportowano az 2380, zas w Polsce lacznie z importowanymi sprzedano tylko 1288 autobusow. Jesli u nas mozna by kupowac tylko polskie autobusy, to automatycznie w innych krajach mozna by bylo zabronic zakupow pojazdow z Polski. Zastanow sie wiec logicznie kto by na tym najwiecej stracil ??

  • polak – 09.02.2007

    @ Pracownik MAZa: jeżeli wasze produkty są takie dobre, świetne, piękne i w ogóle to sprzedawajcie je na innych rynkach - w Polsce firm sprzedających autobusy jest aż nadto, mamy własnych producentów i wolimy właśnie od nich kupować produkty, wspierając Polaków i przemysł Polski a nie reżim Łukaszenki! Może wydać wam się to śmieszne, ale nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka by była afera polityczna gdyby jakiś szanowany przewoźnik kupił wasze białoruskie autobusy!!! Poza tym, jeśli tak jak inni wykorzystujecie podzespoły zachodnich firm to dlaczego udało wam się osiągnąć tak niską cenę za autobus? Ciekawe jakie są warunki pracy w fabryce MAZa... (niestety nigdy się tego nie dowiemy, to nie Polska). Pozdrawiam i życze sukcesów na innych rynkach autobusowych niż Polska.

  • Wyjadacz – 09.02.2007

    A ja podejżewam, ze Maz 203 to po prostu Maz 103 z nowym designem i kilkoma bajerami... No cóż, takiego autobusu w mieście bym swoim nie chciał...

  • masło – 09.02.2007

    Piotr Biorąc pod uwagę taki rynek jak niemiecki łatwo zauwazyć, że w dużym stopniu kupowane są auta niemieckie, autobusy niemieckie. Czy dlatego, że są lepsze? Nie dlatego. że Niemiec wie, że Euro wydane teraz wróci do niego za jakiś czas. To nie jest demagogia. Nie dąże do tego aby zabronić kupowania autobusów zagranicznych, byloby to bez sensu. Chodzi mi poprostu o to, że złotówki powinny zostać u nas.

  • Maciej – 10.02.2007

    Z tym polskim szowinizmem coś jest na rzeczy, bo kiedyś podsłuchałem rozmowę dwóch kierowców PKSu na parkingu. Jeden powiedział do drugiego, że ludzie wolą jeździć 20 letnimi ! zachodnimi konstrukcjami, niż polskimi, nowymi autobusami. Tu właśnie wychodzi nasza polska mentalność. Do pracownika MAZZa, możecie spróbować przeprojektować swoje logo, tak aby było nowocześniejsze, wtedy może ludzie się przekonają. :) Natomiast co do przetargów np. w MPK Kraków, tak specyfikuje warunki przetargu, że spełnia je tylko produkt Polskich Autobusów (jak ostatnio miało to miejsce w przypadku zamówienia nowych Tantusów). Ja ze swojej strony życzę wszystkiego dobrego MAZowi, bo widać, że firma się stara. Natomiast co do jakości, to nie mam prawa nic powiedzieć, bo nie jechałem tym autobusem, ani nie widziałem go na żywo(jedynie na zdjęciach).

  • :( – 10.02.2007

    @Piotr: Ja wiem , ze Solaris nie błagał o kupno własnych autobusów ale w naszym społeczeństwie zakorzeniono taką mentalność , że my sami myślimy iż trzeba kupować polskie bo pieniądze zostają w kraju. Pieniądze zostają w kraju ale czy my coś z tego mamy ? Ja też nie mam pewności czy MAZy będą trwałe i niezawodne ale jeżeli takimi się okażą to nie ma sensu przepłacać kupując coś droższego. Gdyby polskie miasta były bogatsze, mnie byłoby stać na patriotyzm ale w naszej krajowej rzeczywistości powinniśmy bardziej dbać o to co jest bliżej nas , powinniśmy zadbać o to żeby np. nasze matki nie połamały sobie nóg na oblodzonych schodach w pojeździe który już dawno powinien leżeć w waszych łazienkach przetopiony na żyletki. @Msło: Niemiec np. berlińczyk wie , że lepiej wydać mniejszą sumę Euro na Solarisy ze wschodu a resztę pieniędzy przeznaczyć np. na remonty czy rozbudowę sieci komunikacyjnej.

  • :( – 10.02.2007

    @pp: Policz sobie z iloma reżimami już walczyliśmy i co z tego mamy. Walczyliśmy zbrojnie lub demonstracjami z reżimem w Iraku , na Ukrainie , na Białorusi. Obalimy jeszcze kilku dyktatorów i sami przestaniemy istnieć bo cała energia która mogłaby iść na handel i współpracę zostanie zmarnowana na organizowanie demonstracji :)

  • steff – 10.02.2007

    W Polsce mamy swoje, dobre autobusy. Solaris, Jelcz, Autosan i Solbus w zupełności zaspokoiłyby potrzeby rynku. Sobie spójrzcie jak to się robi w mądrym kraju, mam tu na myśli Czechy. Karosa już nie jest ich, ale nadal w 100% powstaje w Czechach. Publiczne pieniądze zostają w kraju, w pensjach robotników i konstruktorów. Nawet niech taki MAN daje prace iluś tam pracownikom w Polsce, ale odpowiedzcie sobie sami na pytanie czy chcecie pracować za 800-1000 zł. na montażu w MANie, klepiąc pojazdy zaprojektowane przez młodych Niemców w Augsburgu? Może posądzicie mnie o szowinizm czy nacjonalizm, ale niestety taka jest prawda. Poza tym skoro nasze przedsiębiorstwa komunikacyjne zarabiają na biletach co najmniej o połowę mniej niż na zachodzie, dotacje do km są także znacznie mniejsze, a ceny autobusów te same, to sami sobie odpowiedzcie dlaczego ich stać na te autobusy, a nas nie. I tu nie chodzi o koszt zakupu, ale dalszego serwisowania. Zachodnie koncerny mają właśnie taką politykę, że przy sprzedaży potrafią zejść nisko z ceną (przykład Evobus czy Volvo w dużych przetargach), ale później sobie odbijają i to porządnie na pogwarancyjnym serwisie. Dla tego trzeba wspierać polskie marki, zrobione przy kosztach polskiej robocizny, polskich materiałów i wtedy mamy zachowaną równowagę, między możliwościami naszych przedsiębiorstw, a realnymi kosztami autobusu. To jest czysta matematyka. I nie odpowiadajcie bzdurami, że zachodnie się nie psuje itp. bo to po prostu nieprawda i wiele przedsiębiorstw już się o tym przekonało, vide Łódź czy Gdańsk. Jedynie Kraków od zawsze miał dobrą politykę taborową, przez co przedsiębiorstwo to nie ma problemów finansowych.

  • masło – 10.02.2007

    Co do przetargu w Berlinie, to był on anonimowy.

  • straphan – 11.02.2007

    Alez drogi Pracowniku MAZa, polskie warunki eksploatacji wcale nie odbiegaja zanadto od warunkow bialoruskich, a w rzadko ktorym wiekszym miescie (ewentualnie w MZA Warszawa) autobusy wygladaja tak zle po takim okresie eksploatacji. Jelcze M121 z MZA z rocznika 1996/7 wymagaja obecnie remontow kapitalnych z calkowita (!) wymiana karoserii, MANy NL202 z tego samego rocznika z MPK Poznan maja sie swietnie bez wykonania remontu generalnego. Sadzac po cenie i wygladzie tychze autobusow (i opiniach moich znajomych, ktorzy w Minsku byli) produkty MAZa niestety beda po 10 latach wygladac raczej jak te jelcze z Warszawy a nie jak te MANy z Poznania...

  • Bartosław – 11.02.2007

    70% rumuńskiego rynku. A to ciekawe. Bo MAZ do tamtejszych miast dostarczył może z 300 pojazdów maksymalnie, a sam Bukareszt zakupił 500 sztuk Citaro. Więc gdzie te 70%? Chyba podstawowa wiedza z matematyki pozostała w lesie...

  • Piotr – 11.02.2007

    @ Steff: Twoje argument sa nie tyle szowinistyczne, co bzdurne. Po pierwsze, policz sobie: w zeszlym roku wyprodukowano w Polsce 3376 autobusow, wyeksportowano 2380, w Polsce sprzedano 996, a do tego 292 z importu. Gdyby zamknac rynki, to w Polsce sprzedano by o 292 autobusy wiecej, ale nie wyslano by za granice 2380. A wiec laczna produkcja wyniosla by 1288 autobusow, a wiec mniej niz 40% tego co teraz. To oznacza ze ponad polowe ludzi pracujacy teraz przy produkcji autobusow trzeba by zwolnic !!! Po drugie, z tego co piszesz wynika sugestia, ze ludzie pracujacy np. w fabryce Autosana zarabiaja wiecej niz w fabryce MAN? Kolejna bzdura w twoich wywodach ! Zreszta sam sobie przeczysz, bo piszesz ze powinno sie ”wspierać polskie marki, zrobione przy kosztach polskiej robocizny”. Stad musial by wynikac wniosek, ze np. pracownik MAN w Polsce musi zarabiac wiecej niz Autosana. Swoja droga, twoim zadniem lepiej im sie pracuje klepiac autosany A9 o kostrukcji sprzed ponad 30 lat, niz nowoczesne autobusy ? Aaa, dodam iz wszyscy obecni w Polsce obcy producenci maja tu tez biura R&D, wiec ich autobusy powstaja takze przy wspoludziale inzynierow z Polski. Po trzecie – zagraniczni producenci w Polsce stosuja zarowno komponenty zagraniczne, jak i polskie, i to od polskich producentow, jak i obcych ktorzy otworzyli tu swoje fabryki. I dokladnie to samo dotyczy polskich firm. Popatrz sobie np. na to jakie silniki uzywane sa w autobusach Autosan i Jelcz (MAN, Mercedes, Iveco itd.). Podobnie jest z wieloma innymi komponentami. Granica pomiedzy tym co polskie, a nie, juz dawno sie zaciera. Kolejna bzdura w twoich wywodach: podajesz przyklad problemow KM w Lodz z sugestia, ze wynika to z zakupow autobusow obcych producentow. Popatrz sobie jednak na tabor MPK w Lodzi: przed kryzysem kupowano Mercedesy, Jelcze i Volva, i teraz... tez kupuje sie Mercedesy, Jelcze i Volva. A wiec nic sie nie zmienilo !! Dalej piszesz, ze Krakow ma dobra polityke taborowa, czyli w domysle – kupuje Jelcze. Ale po pierwsze nie tylko Jelcze (a nawet nie przede wszystkim), a po drugie dziwi to swietle ich doswiadczen – za zakupionych w okolicach polowy lat 90ych Jelczy M120 juz 2/3 zostalo skasowanych, podczas gdy wszystkie kupione w tym czasie Scanie jezdza, maja sie dobrze i planowane jest na razie ich wycofanie. No i jak to jest z tymi psujacymi sie zachodnimi autobusami? Niestety, nic co napisales nie ma sensu. Masz o ekonomii takie same pojecie jak ja np. o oceanografii, to znaczy zadne !!

  • Piotr – 11.02.2007

    @ maslo: Tradycyjnie rynki autobusow byly bardzo narodowe. To sie zaczelo jednak zmieniac od lat 90ych, chocby wspomniany przez ciebie rynek niemiecki to glowny odbiorca zagraniczny Solarisa. Po drugie, ponad 75% autobusow sprzedanych w zeszlym roku w Polsce bylo tu wyprodukowanych, wiec jakos bardzo od Niemiec nie odstajemy. Po trzecie, kupujac autobus niemieckiej marki nie zawsze jest on z Niemiec – np. gro autobusow miejskich MAN jest z Polski. Po czwarte – autobusy Niemieckich producentow sa solidne i nowoczesne, czemu wiec Niemcy mieli by sie od nich tlumnie odwrocic ? @ :( : Wlasnie, trafnie napisales ze nie wiadomo czy MAZy sa trwale i niezawodne. Jesli tak jest, to i ja uwazam, ze warto je kupic. Nie mozna jednak patrzec tylko na cene i nabyc to co najtansze, bo moze sie potem okazac ze przewoznik bedzie mial zastawiony caly plac niesprawnymi autobusami. Tak jak miasto Wuppertal w Niemczech, gdzie swego czasu kupiono wieksza partie Ikarusow 417, a po kilku latach trzeba bylo je wycofac ze wzgledu na ciagle problemy techniczne. Swoja droga jak na kogos, kto urodzil sie w kraju gdzie jeszcze kilkanascie lat temu byla dyktatura to wykazujesz sie dziwnym zrozumieniem dla tego typu ustrojow. Ale zapewne jestes za mlody aby pamietac te czasy. Rzecz jest prosta, nie zawsze trzeba sie kierowac zyskiem i nie z kazdym robic interesy. Z Hitlerem tez sie dobrze handlowalo wielu firmom.

  • Jacek – 11.02.2007

    @piotr: przepraszam cię bardzo ,a kiedy to w Polsce mieliśmy dyktaturę?

  • Piotr – 11.02.2007

    Za SJP: "Dyktatura - forma sprawowania absolutnej i nieograniczonej władzy przez jedną osobę lub grupę osób, mającą poparcie wojska i policji." Ta definicja obejmuje wiec forme rzadow w Polsce przed 1989 rokiem.

  • Jacek – 11.02.2007

    @piotr: to sprawdź sobie jeszcze pojęcia: "absolutnej" i "nieograniczonej" :) Rozumiem niechęć niektórych do PRL-u ,ale okreslanie tamtych czasów mianem dyktatury -to już chyba lekka przesada :/

  • Piotr – 11.02.2007

    A jaka twoim zdaniem byla forma rzadow ? Demokracja w ktorej obywatele sami wybierali wladze ? Czy wladza PZPR byla czymkolwiek ograniczona, a obywatele mieli jakakolwiek mozliwosc odwolywania sie od jej decyzji do niezaleznych sadow ? Czy partie i organizacje majace inne zdanie byly legalne ? Czy opozycjonisci mogli swobodnie glosic swe poglady i nie byli zamykani do wiezien ? Chyba na bakier masz nieco z historia, jesli twierdzisz, ze za PRL w Polsce nie bylo dyktatury. A jak wiec twoim zdaniem dyktatura wyglada ?

  • TMN – 11.02.2007

    Maz 251 wygląda mi na ściągnięty z Vacanzy

  • POWER – 11.02.2007

    Przeważnie wypowiadają się ludzie co nie mieli okazji przejachać sie takim busem-znają tylko te busy np. ze zdjęć i artykułów prasowych.Miałem okazje się jechać MAZ-em 103 (ala Neoplan),który wymagał według mnie dopracowania.Ale coś za coś.

  • historyk – 11.02.2007

    Dyktatura w Polsce. A to dobre. Ciekawe co było w Czechosłowacji, na Litwie, gdzie z kościołów robiono spichlerze, zaś u nas każdy mógł iść swobodnie do takiej świątyni. To nie jest dyskusja historyczna, więc może skończcie z tym przekomarzaniem się nt. historii. Pozdro

  • BARUS – 11.02.2007

    Lepszy nowy MAZ niż kilkunastoletni autobus z zachodu.

  • Michał – 11.02.2007

    TMN: z Vacanzy? Niby gdzie? :/

  • Wyjadacz – 11.02.2007

    Vacanza=autobus turystyczny Maz 203=autobus miejski No świetnie, ktoś się zna na designu i inych rzeczach...

  • Piotr – 11.02.2007

    Barus, zapewne masz racje, tyle ze nowy MAZ kosztuje kilkaset tysiecy, a uzywany z zachodu kilkadziesiat.

  • Kret – 12.02.2007

    Pieprzenie głupot, jak zwykle. Większość z Was nie ma żadnego wpływu na decyzje dotyczące taboru poszczególnych przewoźników. Popyt na taki autobus zweryfikuje rynek - jak już napisano - dość trudny, bo zdominowany przez kilka marek posiadających pewną renomę, praktykę. Pojawienie się tańszego w cenie modelu, który nie ustępuje, przynajmniej pod względem zastosowanych technologii, naszym rodzimym czy zachodnim produktom może na tym rynku zamieszać. Ja mam wręcz wrażenie, że cześć ludzi obawia się wejścia MAZ'a na polski rynek - jeśli jest taki zły, jak mówicie, to możecie spać spokojnie...

  • Mig – 12.02.2007

    W latach 90-tych producentem niższej klasy autobusów był Jelcz, głównie za sprawą stosowania niskiej jakości stali (myśl techniczna bowiem szła naprzód). Dziś autobusy Jelcz ze stali nierdzewnej stały się towarem luksusowym dla wielu polskich przewoźników. Stąd ekspansja takich firm, jak MAZ, BMC, Turkkar. Szanowni przewoźnicy - kiedyś narzekaliście na zawodność Jelcza, teraz kupujecie autobusy powyższych marek. I gdzie tu logika? Należy już tylko czekać na atak chińskich producentów...

  • Piotr – 12.02.2007

    @ Mig: A skad wiesz, ze MAZ albo BMC oferuja autobus nizszej jakosci niz Jelcz ? A moze jest na odwrot ? Dziwne, ze wypowiada sie tutaj tak duzo ludzi ktorzy tak na prawde nie wiedza o czym pisza, a widzieli wspomniane autobusy co najwyzej na zdjeciu.

  • steff – 12.02.2007

    Za to Piotr to jest znawca, ten to jest koleś! Wie wszystko najlepiej, od historii przez ekonomię po budowę autobusów! Sprawdź sobie mądralo z czego się buduje szkielet MAZa i zapytaj się kogoś np. z ZKM Gdańsk jak się MANy albo Neoplany sprawują, może trochę Ci się światopogląd odmieni.

  • Piotr – 12.02.2007

    @ Steff: Ja nie wypowiadam sie w w kwestiach na ktorych sie nie znam. Dlatego nie powiem czy MAZ robi dobre, czy zle autobusy, bo tego nie wiem. Natomiast wiekszosc tu wypowiadajacych sie z gory zaklada, ze jesli to jest MAZ to musi byc do niczego, albo na odwrot - twierdzi, ze ladnie wyglada, wiec musi byc to dobry autobus. Twoje wypowiedzi byly takie same i w kilku punktach poslugujac sie rzeczywistymi faktami udowodnilem, ze sie mylisz. Jesli masz jakies argumenty poparte informacjami, to przytocz je, a nie tylko proponuj demagogiczne rozwiazania ktore doprowadzily by do zwolnienia polowy ludzi z fabryk autobusow w Polsce. A propos, nie musze sie wybierac do Gdanska aby sie dowiedziec jak sie sprawuja te autobusy - w MZA w W-wie jest po ponad 100 Neoplanow i Jelczy z lat 97-99, i powszechnie tu wiadomo ktore jak sa ocenianie. Dosc powiedziec ze MZA musi wysylac M121 do Jelcza na faktyczna odbudowe, natomiast Neoplany nadal jezdza jak jezdzily.

  • Ehhh... – 13.02.2007

    Piotr... zamknij się po prostu, zamilcz!!!

  • Piotr – 13.02.2007

    Ja bede decydowal, kiedy cos napisze, a kiedy nie. Nie chcesz - nie czytaj. Widze, ze w zetknieciu z faktami niektorym braknie argumentow i czesto przechodza do osobistych atakow albo chamskich odpowiedzi, nie potrafiac powiedziec nic na temat.

  • x – 13.02.2007

    bardzo podobają mi sie wypowiedzi Pracownika MAZa, który jasno mówi że polacy to szowiniści, głupcy i niepoważni ludzie gdyż nie chcą kupowac MAZ-a, tylko te polskie Jelcze i Solarisy. Genialny marketing, jak nie kupisz MAZ-a to jesteś głupi. Dodatkowo sam prezes MAZ AP ma o polakach takie zdanie, głupcy z polski wolą 50 solarisów niż 80 MAZ-ów. Gratuluje takiego podejścia. A co do wymiany nadwozi w warszawskich Jelczach, bardzo dobrze że tak sie dzieje, gdyż dzięki temu zapewne wielu warszawiaków i pracowników MZA zobaczy różnicę w jakości wykonania i wytrzymałości pomiędzy nadwoziami z końca lat 90 a obecnymi.

  • Mig – 14.02.2007

    Odpowiedź dla Piotra: skąd wiesz, że nie oglądałem autobusów MAZ i BMC, nie rozmawiałem z przedstawicielami tych producentów? Podstawą niezawodności autobusu miejskiego jest w dużej mierze materiał, z jakiego wykonany jest szkielet pojazdu oraz poszycie boczne. Jelcz zapewnia stal nierdzewną. A MAZ? Ile wynosi trwałość tańszych autobusów z Turcji, Białorusi? One mają jedną zaletę - niższą cenę zakupu. Ale fakt ten może jedynie zaowocować wyższymi kosztami późniejszego serwisu.

  • Piotr – 14.02.2007

    Niestety nie wiem z czego wykonane jest nadwozie MAZ i BMC, skoro jednak sugerujesz ze wiesz, to napisz tutaj. Swoja droga to ze M120 czy M121 maja poszycie ze stali nierdzewnej nie czyni ich jeszcze nowoczesnymi pojazdami, a trwalosc i bezawaryjnosc autobusy nie zalezy tylko od stanu nadwozia.

  • PetKo – 14.02.2007

    He he, a to dobre X co piszesz, Warszawiacy zobaczą rożnicę w wykonaniu Jelcza. Niedawno mignął mi na ulicy jeden z tych Jelczy po remoncie, od tygodnia był dopiero na trasie, a już miał spaloną żarówkę w reflektorze i zwarcie w kierunkowskazach. Wysoka jakość Jelcza, he he, to dobry dowcip.

  • Mig – 14.02.2007

    MAZ najprawdopodobniej ma stal ocynkowaną (na pewno nie nierdzewną), BMC - ocynk i lakiery kataforyczne. W przypadku M120 nie można mówić o nowoczesności - jest to miejski autobus niskobudżetowy, którego oferta podyktowana jest potrzebami rynku. M121 też jest odpowiedzią na potrzeby rynku - tańszy koszt i eksploatacja dzięki zastosowaniu tradycyjnego mostu tylnego. Niemniej ten autobus ma bardzo wiele opcji dodatkowych, które czynią ten pojazd naprawdę nowoczesnym. Stan nadwozia jest podstawą, bowiem złej jakości stal powoduje pękanie konstrukcji po kilku latach eksploatacji, korozja wyżera praktycznie wszystko. Wielu Czytelników Infobusa zarzuca Jelczowi wciąż niską jakość wykonania wnętrza. Zapraszam zatem na przejażdżkę wrocławskim Volvo B10BLE 6x2 lub 7000. Wydawać by się mogło, iż marka zobowiązuje. Tymczasem...

  • x – 14.02.2007

    akurat nie pisałem o elektryce autobusów marki Jelcz, tylko o poprawie jakości materiałów z których są robione nadwozia pojazdów tej marki. A pozatym to przytoczyłeś tak poważny argument, ze naprawde szkoda słów.

  • PetKo – 14.02.2007

    Poważny, bo jak świecą się ciągle kierunkowskazy z jednej strony, to coś jest nie tego. Skoro już z daleka widać, że spece z Jelcza nawalili, to ciekawe co widać było by z bliska. Cóż z tego, że materiały dobre, jak wykonanie do d...

  • x – 14.02.2007

    a ile widziałeś już zepsutych MAN-ów, Neoplanów, Ikarusów, Solarisów? Bo ja dosyc sporo. Także jedna zobaczona awaria na mieście nie świadczy, ze obecnie w Jelczu z jakością jest tragicznie. Jedynie moge Cie zapewniec, ze jeszcze nie jednego popsutego Jelcza zobaczysz, tak jak wyłączonego z ruchu MAN-a z szorującym po ziemi przegubem.

  • Mig – 15.02.2007

    Niewłaściwa eksploatacja, brak stałej obsady kierowców, oszczędności przy serwisie oraz katastrofalny stan dróg - oto powody, dla których nowoczesne, ale delikatne konstrukcje są w naszym kraju awaryjne. Porusza się zagadnienia norm czystości spalin, alternatywnych źródeł zasilania, niskiej podłogi, tymczasem polskie przedsiębiorstwa tak naprawdę tkwią jeszcze głęboko w epoce Ikarusa 200 i Autosana H9. Odnośnie MAZ-a 203 - ciekawostką jest fakt, iż ukraińska firma LAZ zaprezentowała swego czasu moim zdaniem ładniejszy autobus - A183 CityLaz, który otrzymał pulpit VDO i napęd Deutz BF6M1013ECP Euro 2. Dla przypomnienia: http://www.infobus.pl/text.php?id=2739.

  • PetKo – 16.02.2007

    Widziałem już wcześniej zepsute autobusy, ale nie tydzien po wyjeździe z fabryki.

  • x – 17.02.2007

    a przypomnij sobie historie MAN-ów lion's city g, należących do its michalczewski. Także jedna zobaczona przez Ciebie awaria Jelcza, to chyba troche za mało, żeby wnioskowac jakiej jakości są te wozy. Trzeba poczekac z pare lat a potem oceniac.

  • DECO – 17.02.2007

    @PekKa:przypomnij sobie Solarisy,co sie stało z nimi ,jak dostarczyli je do Krakowa. Niektórzy wieszają psy na Jelczu.

  • Piotr – 17.02.2007

    @MIG: Ciekawy ten LAZ, a szczegolnie zwrocilo moja uwage malo podestow we wnetrzu(na ktore w przypadku niskopodlogowcow zazwyczaj sie narzeka), dzieki czemu doliczylem sie az 13 miejsc na poziomie podlogi. To wyjatkowo dobry wynik jak na tej wielkosci autobus.

  • TbGm – 19.02.2007

    oj, Vecto widzę... MAZ jest kiepski technicznie.

  • JP – 20.02.2007

    moje 3 grosze - ten maz to atrakcyjna cenowo konstrukcja, o zadowalajacych parametrach. widac, ze firma sie stara - sa spore postepy w porownaniu do maza 103. pozostaje zyczyc, by wytrwalosc w walce o klientow odbila sie w ilosci zamowien. najblizsza okazja - przetarg w mza na 50 autobusow solo.

  • Piotr – 20.02.2007

    W tym przetargu dla MZA nie maja szansy, albowiem warunkiem jest wykazanie sie sprzedaza w ostatnich 3 latach autobusow miejskich o wartosci minimum 25 mln zlotych.

  • MIG – 20.02.2007

    MAZ 251 podobny jest moim zdaniem nieco do Neoplana, podobnie zresztą jak i LAZ 5208 NeoLaz - http://organizacje.infobus.pl/text.php?id=2990. Niemniej - w turystyce cena nie gra najważniejszej roli, ale marka. Gdy już chce się kupić taniej - Bova Futura - autobus zaprezentowany w 1982 roku.

  • Adam – 23.02.2007

    Bardzo ciekawe komentaze mozna przeczytac. Jak zwykle wszystko zweryfikuje zycie. Niestety na przestrzeni ostatnich lat mozna zaobserwowa pogorszenie sytuacji finansowej wielu przewozników. Coraz czesciej mozna zauwazyc kupowanie taboru uzywanego majcego wiecej niz 10 lat. Mam wrazenie, ze juz w niedalekiej przyszlosci bedziemy tesknic za nowymi autobusami, nawet gdzyby mialy one pochodzic z Bialorusi. Nie wszyscy tak, jak MZA czy krakowskie MPK moga sobie pozwolic na zakup nowego taboru w takiej ilosci. Pozdrawiam

  • Marcin Rz – 24.02.2007

    Moim zdaniem Maz203 jest OK. Mam jednak pytanie do niektórych: czy pamietacie ze Solaris nie jest stworzony w Polsce?? Czy wiecie ze design stworzyli Niemcy?? Zarówno I, II, i III ??

  • Piotr – 26.02.2007

    A czy masz jakies argumenty na podparcie swojego zdania ?

  • x – 26.02.2007

    to prawda nadwozie solarisa zaprojektowali niemcy,(nadwozie poloneza włosi, kabine stara 28/29 francuzi) ale niby o czym to ma świadczyc? że to nie jest polski produkt? pozatym można bez końca wyliczac pojazdy, których nadwozia zostały zaprojektowane w innych krajach, niż kraj pochodzenia marki.

  • ltf – 28.02.2007

    Tak apropo. Szkielet MAZ-103 powstaje dokladnie z wykorzystaniem technologii i konduktorow przekazanych przez neoplana, ktoremu nikt nie moze nic zarzucic, jest wykonany z ocynkowanych rur stalowych. Watpie, ze MAZ-203 bedzie krokiem do tylu.

  • TMN – 05.03.2007

    @x:Dokładanie , Jelcz PR100 to francuska licencja i nikt nie mówi że jest to francuski wóz

  • Marcin Rz – 23.03.2007

    Wiec niech odczepia sie od Maza i dadza ruskim szanse!! Chyba nikt nie zrozumial o co mi chodzi?!?!?!?! Przeczytajcie co pisze wyzej i bedzsiecie wiedzieli o co chodzi!!

  • TMN – 31.03.2007

    Lepszy MAZ niż jakieś g**** typu Karosa

  • krakus – 15.12.2007

    MAZ, LAZ, co jeszcze? WAZ KAZ? :P jelcz za bardzo chciał zdzierać kasę z MPK/MZA zawyżając ceny za swoje autobusy, to proszę, sprowadzamy taki badziew. My produkujemy na zachód reszta sprowadza do nas dziadostwo. lepszy maz czy laz?

  • volanbusz – 16.01.2010

    Zalety: tani i niskopodłogowy (chociaż dla ludzi używających mózgu - np mnie - to będzie wada). Wady: silnik (w 203) chodzi jak maszynka do strzyżenia, wnętrze bardziej klekocze niż 25-letnia PeeRa czy Mig, okropny wygląd, brzydki pulpit, denna aranżacja wnętrza i wiele, wiele innych.

  • bbn – 21.05.2010

    powiem tak autobus jest cichy w srodku z jakością też nie jest żle ogólnie jest dobry .

  • z bolącą głową – 25.08.2010

    Miałem przyjemność jechać limanowskim Mazem 256 odcinek 60km "zakopianką" - masakra !!!! tym czymś można jechać tylko z górki a po prostym do 60km/h, jazda 80-90km/h wywołuje skojarzenia z traktorem i ból głowy .... (a kierowca walczy z żyjącym własnym życiem drągiem zmiany biegów i trzyma go cały czas) :/ Nigdy więcej!!!

Dodaj komentarz

Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma ?JMK analizy rynku transportowego? oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2017 InfoBus ma 15 lat.Portal TransInfo.pl działa od 2001 roku. Początkowo - pod nazwą InfoBus.pl - zajmował się tylko tematyką autobusową. Wraz z rosną...