TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Jastrzębie występuje z MZK i blokuje Warbusa
TUJASTRZĘBIE.PL, DZIENNIK ZACHODNI - Opublikowano: 30.01.2015 20:39:16 13 komentarzy
Jastrzębie występuje z MZK i blokuje Warbusa
29 stycznia br. radni z Jastrzębia-Zdroju podczas sesji Rady Miasta podjęli uchwałę ws. wystąpienia miasta ze struktur Międzygminnego Związku Komunikacyjnego. Postanowienie może wejść w życie najwcześniej 1 stycznia 2016 roku. Radni przyjęli uchwałę jednogłośnie. To odpowiedź miasta na wybór przez MZK w przetargu na obsługę pakietu linii prywatnego przewoźnika –firmy Warbus z Warszawy, która zaoferowała w postepowaniu najniższą cenę. W ten sposób radni chcą ratować Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdrój, którego oferta została odrzucona w tym przetargu. Ryszard Rakoczy, wiceprezydent Jastrzębia ­Zdroju i przewodniczący MZK tłumaczył, że wystąpienie miasta ze struktur związku da możliwość niepodpisywania 10-­letniej umowy z Warbusem. ­-„Podpisanie tej umowy oznaczałoby brak zadań dla PKM, gdzie pracuje ponad 200 osób w większości zamieszkałych na terenie naszego miasta. Jednocześnie wiązałoby się to z utratą przez nich pracy i likwidacją firmy –tłumaczył na łamach portalu „tujastrzębie.pl”Ryszard Rakoczy. –Jeśli umowa nie zostanie podpisana, to znów będzie można na rok podpisać umowę powierzenia zadania z PKM. A komunikacja byłaby realizowana na dotychczasowych zasadach”–dodał. Prezydent Anna Hetman przekonywała, że podjęcie uchwały będzie odpowiedzią na potrzeby jastrzębian. –„Uratujemy miejsca pracy oraz będziemy mieli możliwość przeanalizowania funkcjonowania komunikacji w naszym mieście –objaśniła. Wszyscy radni byli „za”podjęciem uchwały o wystąpieniu z MZK. Termin wypowiedzenia kończy się 31 grudnia 2015 roku. Oznacza to, że do tego czasu radni mają czas na zmianę swojej decyzji.  Są również aspekty finansowe tej decyzji. Jastrzębie z roku na rok wydaje coraz więcej na dotację dla komunikacyjnego Związku. W 2004 r. miasto dopłaciło ponad 4 mln 300 tys. zł, a w 2014 już ponad 12 mln zł. –„Stąd zwróciliśmy się z wnioskiem o przygotowanie sprawozdania, które pozwoli radnym i władzom miasta odpowiedzieć sobie na pytanie, czy opłaca się wydawać tyle pieniędzy na komunikację, czy może taniej byłoby zorganizować własną komunikację, tak jak to zrobił na przykład Wodzisław Śląski, który ze związku wystąpił kilka lat temu”–powiedział „Dziennikowi Zachodniemu”Damian Gałuszka, wiceprzewodniczący Rady Miasta w Jastrzębiu. Kolejna sprawa dotyczy unijnego kontraktu pn. „Wsparcie obsługi i bezpieczeństwa pasażerów MZK Jastrzębie innowacyjnymi systemami informatycznymi”o wartości 15 mln. Jeżeli miasto wystąpi z MZK najprawdopodobniej będzie musiało zapłacić kilkumilionową karę w związku z przerwaniem realizacji projektu. Przypomnijmy, że aktualnie Międzygminny Związek Komunikacyjny z siedzibą w Jastrzębiu-Zdroju zrzesza 11 gmin. Są to: Jastrzębie-Zdrój, Żory, Pawłowice, Mszana, Czerwionka-Leszczyny, Suszec, Rydułtowy, Świerklany, Marklowice, Pszów i Radlin. 
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Jastrzębie-Zdrój
Warbus
  • www – 30.01.2015

    No to się nazywa... Ogłaszają przetarg, a później dziwią się, że nie udało się zrobić tak jak w KZK GOP, gdzie dziwnym trafem albo linie obsługują miejskie spółki, albo jak mieszkańcy mają pecha jeżdżą całymi latami niby-autobusami, bo nikomu nie chce się wyegzekwować warunków dobrych dla pasażerów.

  • lunch – 30.01.2015

    Wyobrażacie sobie? Facet, który jako szef MZK przeprowadzał przetarg (a przetarg, jak sama nazwa wskazuje, jest procedurą poszukiwania najlepszego wykonawcy), teraz wypowiada się, że znaleźli sposób na niepodpisywanie umowy, bo wygrała nie ta firma, co powinna. A do tego to był przetarg, którego wcale nie umieli robić. Ale nikt im tego nie wytłumaczył; myśleli, że przetarg to tylko procedura do wyboru jedynie słusznego. I dopóki nie wiadomo było, kto wygra, to nie myśleli o miejscach pracy; gdy nieznany był wyrok KIO, też nie martwili się o miejsca pracy, bo było oczywiste, że wygra PKM. Dopiero gdy naczelny państwowy organ odwoławczy ich ośmieszył, zwłaszcza że PKM i tak przestrzeliło stawkę, oni wkroczyli do działania. Sprawa wyjątkowo kryminalna, tak bezczelnego przekrętu jeszcze nie widziałem. Myślałem, że takie akcje to tylko u towarzyszy za Bugiem.

  • lunch – 30.01.2015

    Przepraszam, miało być "nie musieli", a nie "nie umieli".

  • JK – 31.01.2015

    @lunch: ten gość jest szefem MZK od tygodnia a przetarg przeprowadzał poprzedni zarząd Związku. Aspekt ej sprawy jest nieco głębszy i to nie tylko aby nie oddać komunikacji warbusowi. Błędy popełnili poprzedni zarządzający MZK

  • mgh – 31.01.2015

    Komuno wróć, jak nie w przetargu to przy zielonym stoliku a ty ludu płać drożej. Kpina.

  • www – 31.01.2015

    Trudno. Warbus powinien wystąpić do sądu o odszkodowanie w wysokości niezrealizowanego kontraktu i puścić Jastrzębie Zdrój w skarpetkach. Może wszyscy nauczyliby się co to znaczy poważny przetarg publiczny. Po drugie jeżeli przetarg był ustawką to są na to odpowiednie przepisy karne.

  • lunch – 31.01.2015

    @JK: No racja, ale wciąż reprezentuje tę instytucję. I sam fakt, że oni oficjalnie podają jako główny powód uniknięcie umowy z Warbusem, trąci Putinlandem. A pierniczenie o finansach to mydlenie oczu. Dopóki wszystkim się wydawało, że KIO przywróci ofertę PKM (nie bardzo wiadomo dlaczego, skoro była podwójnie skopana), nikt nie mówił o potrzebie występowania ze związku. A wystarczyło zwyczajnie powierzyć te przewozy PKMowi, a przetarg zrobić na niewielkie dwa pakiet - złapałyby się akurat te wszystkie Mikrusy, a i może Warbus by się czymś ucieszył. A tak to mamy przekręt stulecia. A Warbus zaczyna być przewoźnikiem, który nie wyjeżdżając ani kilometra w kolejnych miastach może się zajmować wygrywaniem rozpraw i być może życiem z odszkodowań. A to odpowiednio świadczy o naszym socjalistycznym kraju.

  • nighthawk – 02.02.2015

    Oni się tłumaczą że 200 ludzi straciłoby pracę,a przejąby ich Warbus,bo przecierż niewziął by ich z Warszawy.

  • MKM – 02.02.2015

    Tak czy siak miasto poniesie koszty bo te 15 baniek trzeba będzie zwrócić. Sorry ale takich macie władców, którzy nic niewiedzą, a jak się mleko rozleje to płaczą. Totalna porażka!

  • xyz – 02.02.2015

    Problem całej Polski - na stanowiskach urzędowych przyjmuje się niekompetentnych ludzi, często z rodziny i po znajomości, a potem takie konsekwencje, że nie potrafi się znaleźć rozwiązań, tak aby były, tak jak władza chce. Najlepszy przykład to KZK GOP i raport NIKu - infantylne odpowiedzi, w szczególności w sprawie SDIPu...

  • lunch – 03.02.2015

    Infantylne? No wiesz, urzędnik nie przyznaje się do błędu, bo ma gdzieś tam zakodowane, że poniesie konsekwencje. Efekt jest taki, że jak do urzędnika wpływa pismo, to on nie udziela odpowiedzi, tylko staje na głowie, żeby petentowi odpisać coś z czego wynika, że to on ma rację. Ale u mnie nie ma z tym problemu. Jak wnioskodawca ma rację, to mu piszę "zgadzamy się z Panem", "jak słusznie Pan zauważa" itp.

  • Smalec – 04.02.2015

    Myślę, że to jest nieumiejętność stosowania prawa; PRZETARG jest to rodzaj procedury-postępowania po to aby wyłonić najkorzystniejszą dla zamawiającego ofertę. NAJKORZYSTNIEJSZĄ nie oznacza, że najtańszą finansowo. (przykładów, że najkorzystniejsza dla zamawiającego nie zawsze jest oferta najtańsza ...można doszukać się sporo). Zatem nie rozumiem dlaczego wybrana została oferta najtańsza a nie najkorzystniejsza dla zamawiającego ? Może tutaj jest problem...???

  • Leo – 02.03.2015

    Najkorzystniejsza w rozumieniu większości przetargów jest najtańsza, bo kopiuj-wklej działa nadspodziewanie sprawnie i pewnie wiele się w tym temacie nie zmieni. Nikt nie przykłada się do rozpisania przetargu, kopiują z innych miast, nie pomyślą co mogą ugrać, tylko walą na oślep, bo trzeba. Tak to wygląda z mojego doświadczenia

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....