TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

euroTICKET kontra Sindbad. W tle FlixBus
InfoBus.pl - Opublikowano: 16.11.2016 10:00:51 24 komentarze
EuroTICKET kontra Sindbad. W tle FlixBus

Od października na autokarowej scenie trwa totalna wojna pomiędzy Sindbadem, a platformą sprzedaży biletów euroTICKET . Jedno jest pewne ? polski interes na tym nie zyska.

Od czego się zaczęło? Oto krótka historia konfliktu. Na początku lat 90-tych wraz z kilkoma przewoźnikami Sindbad rozpoczął współpracę z krakowska firmą ITSoft w celu stworzenia systemu informatycznego dla przewoźników autokarowych. Tak powstał euroTicket, który był udoskonalany przez wiele lat dzięki wiedzy, doświadczeniu i pomysłom polskich przewoźników. Dzięki takiemu wsparciu wyparł one inne rozwiązania na rynku i stał się liderem na rynku sprzedaży biletów autokarowych. Do maja 2016 r. korzystało z niego prawie 100% firm przewozowych w Polsce i ponad 3000 agencji turystycznych, a za pośrednictwem systemu euroTICKET sprzedawano prawie 80% wszystkich biletów autokarowych w Polsce, co daje ponad półtora miliona biletów rocznie.

Szczelina w tym układzie pojawiła się w zeszłym roku, kiedy Sindbad rozpoczął prace nad własnym, alternatywnym systemem sprzedaży ? wspólne z firmą Voyager z Katowic. Od ponad roku opolski przewoźnik korzystał z obu narzędzi, zarówno z euroTicket, jak i Voyager. Jednak taka sytuacja została uznana za niedopuszczalną przez ITSoft, który z dniem 1 kwietnia 2016 r wypowiedział Sindbadowi umowę na korzystanie z systemu euroTicket ? z trzymiesięcznym okresem wypowiedzeniowym.

Biletowa wojna o FlixBus

-"W wyniku tego posunięcia straciliśmy część agentów oraz klientów, ale jednocześnie uniezależniliśmy się od firmy ITSoft ? mówi Bogdan Kurys, wiceprezes Sindbada.

To jednak nie był koniec bitwy, ale dopiero początek biletowej wojny, bo 20 października br. ITSoft poinformował, że wprowadza do swojego systemu bilety firmy FlixBus ? dynamicznego start-upu z Niemiec, będącego aktualnie bezpośrednim i największym konkurentem Sindbada oraz reszty polskich przewoźników. W tej sytuacji opolska firma przepuściła kontratak i zorganizowała konferencję z największymi agentami w celu omówienia bieżącej sytuacji na rynku. Tak naprawdę dyskusja zamknęła się do złożenia wszystkim jednakowej oferty: ci którzy zdecydują się na ścisłą współpracę z Sindbadem i systemem Voyger, zachowają dotychczasową, wysoką prowizję, natomiast ci którzy będą współpracować z euroTicket, zwłaszcza sprzedając ofertę niemieckiego przewoźnika, otrzymają prowizję za sprzedaż biletów Sindbada w wysokości 6% - dokładnie tyle samo ile płaci FlixBus.

?"Zdajemy sobie sprawę z tego, że zmniejszenie prowizji agencyjnej spowodowałoby znaczne uszczuplenie ich przychodów i duża ilość małych biur nie byłaby w stanie nadal prowadzić działalności. Dlatego od wielu lat utrzymujemy niezmieniony poziom prowizji i zależy nam na tym aby dotychczasowy system dystrybucji biletów i relacji między przewoźnikiem i agentami nie ulegał zmianie. Jednak wprowadzenie przez firmę ITSoft oferty zagranicznego przewoźnika może całkowicie zmienić dotychczasową sytuację sieci agencyjnej w Polsce. I stąd nasza oferta" - podkreśla Bogdan Kurys.

Kto jest monopolistą?

Jak łatwo się domyślić to ultimatum rozpętało biletowe piekło. ITSoft od razu przeszedł do natarcia i na swoim profilu oskarżył Sindbada o bycie monopolistą i zastraszanie agentów ?"Trzeba się przeciwstawić bezprawnemu szantażowi. To działanie mające na celu skłócenie agentów, przewoźników i naszej firmy, a w efekcie realizację prawdziwego celu tj. obniżenie prowizji wszystkim agentom. Apelujemy o nie poddawanie się szantażowi. Jesteśmy pewni, że pomimo gróźb "monopolista" nigdy nie zdecyduje się na zrealizowanie któregokolwiek z zapowiadanych działań ze względu na ich oczywisty bezprawny charakter" ? grzmi na swoim profilu euroTicket i jednocześnie zapowiada zgłoszenie sprawy do odpowiednich organów (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Prokuratura, itd.)

W odpowiedzi Sindbad stwierdził, że nie ogranicza, a nawet zachęca agentów aby sprzedawali bilety innych przewoźników, uprzedza jedynie przed zagrożeniem jakie niesie za sobą wprowadzenie do systemu EuroTicket oferty firmy FlixBus z kilkukrotnie niższą prowizją. Do tego ? zdaniem Sindbada ? to EuroTicket zdominował rynek biletów autokarowych ? o czym sama firma informuje na swojej stronie internetowej (niemal 100% przewoźników i 80% sprzedawanych biletów).

Opolski przewoźnik nie przyjmuje też argumentu euroTicket o monopolu w przewozach międzynarodowych. Silna pozycja takich firm jak Agat, Mądel Trans (i 60 innych skupionych w EuroTicket) oraz pojawienie się PolskiegoBusa z ofertą tanich rejsów do Berlina, czy Lux Express z Pragą czy Budapesztem, Ecolines z bogatą ofertą do wielu krajów Europy, a w końcu FlixBusa z liniami z Szczecina, Warszawy i Wrocławia, pokazuje, że rynek jest bardzo konkurencyjny, a także, że nadszedł czas platform. W pojedynkę nikt tutaj nie pozostanie na dłużej. Dodajmy do tego, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesiącach rynek autokarowych przewozów międzynarodowych znacząco osłabł ? m.in. przez konkurencję ze strony 9-miejscowych mikrobusów. Tym samym nie jest to już tak dochodowy interes jak jeszcze parę lat i stąd zapewne tak ostry przebieg konfliktu.

FlixBus jak koń trojański

Wychodząc ponad wzajemne pretensje obu firm, warto się zastanowić dlaczego FlixBus zdecydował się na początek podpisać umowę partnerską z PolskimBusem. I dlaczego podpisał też umowę z euroTicket ? mimo, że głównie opiera swoją sprzedaż o własny internetowy kanał?

Odpowiedź jest dość prosta ? chciał zebrać dane o rynku. Dzięki wejściu w euroTICKET niemiecki gigant sprytnie otrzymał pełne informacje o sieci sprzedaży polskich biur podróży i pośredników w sprzedaży biletów autokarowych. Na "dzień dobry" ITSoft udostępnił mu całą swoją sieć agentów. Jednocześnie wszyscy sprzedawcy dowiedzieli się o ofercie FlixBusa i zapewne ? mimo znacznie niższej prowizji ? zaczną go sprzedawać. I to jest początek ich końca. Jeżeli choć raz jakiś pasażer pojawi się w "zielonej" sieci to jest niemal pewne, że kolejny bilet sprzeda mu już FlixBus ? albo poprzez internet albo poprzez aplikację w telefonie. Do tego dochodzi też dużo korzystniejsza oferty cenowa niż mogą zaoferować polscy przewoźnicy. Tym samym krajowy system sprzedaży biletów autokarowych wypromuje niemieckiego giganta i pewnie po kilku latach sam przestanie istnieć, gdyż przy takich niskich marżach małe agencje padną i wszystkie operacje przeniosą się do internetu. A tam czeka już FlixBus z świetnymi aplikacjami i szeroką bazą danych. Warto o tym pamiętać.

Co dalej?

Zarząd firmy Sindbad jest oburzony postępowaniem ITSoftu i zapowiada, że będzie bronił swojego interesu i interesu agentów z którymi współpracuje. EuroTICKET straszy prokuraturą i rządowymi agencjami. Biletowi agenci są zdezorientowani. Z kolei FlixBus przygląda się temu polskiemu piekiełku i pewnie zaciera ręce. Każde osłabienie polskiego systemu transportowego czy sprzedaży biletów jest mu na rękę, gdyż sam za parę lat chce zostać autokarowym monopolistą, tak jak to ma teraz miejsce w Niemczech.


Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Sindbad
FlixBus
bilet
EuroTicket
Voyager
  • Monika – 11.11.2016

    Bardzo tendencyjny artykuł.

  • Marek – 12.11.2016

    No i Flixbus zniknął z Euroticketu. Dzisiaj moduł sprzedażowy już się nie pokazuje.

  • GHYTSET – 12.11.2016

    Narzekaliscie na Sindbada na PolskiegoBusa itd...WSPOMNICIE MOJE SLOWA!!!! ZA OKOLO 2 DO 5 LAT FLIXBUS BEDZIE MONOPILSTA W POLSCE TAK JAK TERAZ JEST W NIEMCZECH!!! CHOC W MYSL PRAWA NIESTETY NIM NIE JEST BO FLIC ODPOWIADA MY NIE MAMY ZADNEGO AUTOBUSU!NIESTETY LICZYLEM ZE CHOC POLSKI BUS SIE TEMU PRZECIWSTAWI Z SOUTEREM I MEGA BUSEM...NIESTETY BREXIT NIESTETY INNE RZECZY SPRAWIAJA ZE PRAWDOPODOBNIE (NIE ZDRADZE WIEDZY I INFORMACJI SKAD MAM) ALE I POLSKI BUS ZOSTANIE PRZY SAMEJ SPRZEDAZY BILETOW BRAK WLASNYCH AUTOBUSOW I BEDZIE TO ROWNOZNACZNE Z TYM ZE PRZEJMIE TO FLIX BUS I ZALEJE NAS ZIELONA GERMANIZACJA!!! MOZE TO JEST WSPOLCZESNA WOJNA??? NIE MILITARNA A GOSPODARCZA MEDIA PRAWIE CALY KAPITAL TO SZWABY BANKI W DUZEJ MIERZE TEZ I TERAZ TRANSPORT AUTOBUSOWY!!! MYSLE ZE PIS POWINNIEN OGRANICZYC OBCY KAPITAL NP. W BANKACH DO 40% W MEDIACH TEZ OGRANICZYC NP. DO 405 TAK JAK PUTIN ZROBIL ,W ROSJI...SMIEJECIE SIE Z NIEGO A ON BRONI SWOICH OBYWATELI I SWOJ BIZNES PRZED OBCYM KAPITALEM W TRANSPORCIE TEZ TAK ZROBIC BY NP. DO 30% BYL KAPITAL Z INNEGO KRAJU!!! A MONOPOLISTA TO ROWNIEZ FLIXBUS I TAK ZROBIC USTAWE BY NIE MA ZE FLIX NIE MA SWOJEGO AUTOKARU ALE PRZEZ OMALOWANY PRAWIE KAZDY AUTOBUIS NA ZIELONO PODWYKONAWCY JESY MONOPOLISTA BO KLIENT WIDZI FLIXBUSA A ZE BUS JEST PODWYKONAWCY TO TYLKO NIELICZNI WIEDZA!!!! NIE DAJMY SIE OTUMANIC.STOP NIEMIECKIEJ AGRESJI GOSPODARCZEJ, MEDIALNEJ I KAPITALOWEJ W POLSCE!!!!!

  • Andrzej – 12.11.2016

    Ale wywody o wojnie gospodarczej :-) jesteśmy w Europie proszę Pana. Najpierw Sindbad wykończył polskie firmy którym wydzielał i płacił tyle żeby przeżyły i kupowały od niego autobusy a teza płacz ze konkurencja nadchodzi. Ktoś po prostu ma lepszy model biznesowy i tym wygrywA. Agencje przetrwają jeżeli się dostosują. Gadanie ze te małe zbankrutują to jakaś kpina im mniejsza agencja tym mniejsze koszty a nie sprzedaje się tylko biletów autokarowych. Można było mieć polskich silnych przewoźników a teraz mamy .... Monika masz zupełną racje

  • Ula – 14.11.2016

    Artykuł zawiera przekłamania. Po pierwsze - Sindbad nie "zaczął współpracę" z Voyager'em - on go po prostu kupił. W KRS widać, że o ile właścicielem Sindbada jest p. Ryszard Wójcik o tyle Voyager'a także Wójcik (syn Ryszarda). Po drugie - z tego co mi wiadomo to nie Euroticket wykopał Sindbada ze swojego systemu, ale Sindbad proponował agentom dużo mniejsze prowizje w Euroticket i droższe bilety niż w Voyager'ze. Agent mający dostęp do obydwu systemów byłby idiotą gdyby sprzedawał z niższą prowizją lub przekonywał klienta, że ten sam bilet jest lepszy bo..... droższy. Zgadzam się z Moniką - nie popisaliście - artykuł nie tylko tendencyjny, ale i bazujący na delikatnie mówiąc przekłamaniach.

  • Andrzej Andrzej – 14.11.2016

    Marek - chcesz robić bojkot wszystkiego co niemieckie, to przypomnę Ci, że Sindbad jeździ Setrami. Tak, żebyś miał od czego zacząć..... ;-)

  • Bohdan – 14.11.2016

    Jakieś pięć lat temu Sindbad obiecywał agentom, że nie będzie rozwijał sprzedaży przez internet - tymczasem do soboty płacił Google ponad 4 zeta za wyświetlanie linku do ich sprzedawarki (i to za samo wyświetlenie) na hasło np. "bilet do Niemiec". W sobotę zaprzestali - aż się człowiek dziwi co ich skłoniło do przypomnienia sobie tej obietnicy. Ja ze swojej strony nie wdając się w to zamieszanie pomiędzy Sindbadem i Euroticket wolę zarobić trochę mniejszą prowizję ale mieć zadowolonego klienta, który do mnie wróci - bo to klient płaci mi prowizję kupując bilet, a nie przewoźnik. To wszystko zaczyna przypominać sytuację gdzie producent Coca-Coli mówi, że sklepikarz nie może sprzedawać ich produktu bo ma na półkach Pepsi i jeszcze namawia tego sklepikarza, żeby donosił na innych sklepikarzy którzy mają na półkach dostępne produkty obydwu firm. Śmieszne. W roli Coca-Coli oczywiście firma z Opola.

  • Janek – 14.11.2016

    Agenci - flix Was wykończy, bo on docelowo nie chce agentów. Jeśli źle Wam było z Sindbadem, to bez niego Was nie będzie. Po prostu.

  • Janek – 14.11.2016

    Ach, jeszcze pytanie - czy nie przyszło do głowy infobusowi, że reklamując flixa (poniekąd) i to w otwartym portalu, pomaga mu "zarżnąć" rynek własnych czytelników? Bo kierunek zmian jest jeden i potem będą tylko dyskusje jak mało jest na stawce bazowej od flixa i dlaczego już bankrutujemy...

  • Czesiek – 14.11.2016

    Bohdan - nie masz racji. Jeżeli w Google wpiszesz "bilety autokarowe" to link do Sindbada prowadzący wprost do sprzedaży biletów nadal jest - i to u samej góry wyników wyszukiwania. Na następnym miejscu jest Polonia Transport - ale to przecież też Sindbad. Taka sprzedaż bez potrzeby agenta - w czym to się różni od Flixa?

  • Janusz – 14.11.2016

    Moim zdaniem artykuł to chłodna ocena całej tej sytuacji. Sindbad to znaczący gracz na rynku, który potrafi patrzeć do przodu, a nie tylko narzekać jak to kiedyś było fajnie. Flixbus to realne zagrożenie dla naszych przewoźników i całej sieci agencyjnej. Jak ktoś tego nie dostrzega, to współczuję. Ula. Udziałowcem Voyagera jest Ryszard Wójcik, a nie jego syn, wystarczy sprawdzić w KRS. Ma też udziały w kilku innych spółkach - i co z tego wynika? Jest sprawnym biznesmenem. I bardzo dobrze, że ma kontrolę (51%) nad systemem Voyager, bo powtórzyłaby się sytuacja jak z Euroticketem. Po drugie - ITSoft wypowiedział umowę Sindbadowi. Dopiero wtedy Sindbad zaczął namawiać wszystkich do sprzedaży w Voyagerze i ograniczał promocje w EuroTicket. A prowizje były takie same w obu systemach. Do Bohdan. Jak wystarcza Ci niższa prowizja to daj znac Sindbadowi, że nie chcesz sobie obniżyć prowizję do 1/3 tego co masz. Na pewno się zgodzą.

  • Chaczkar – 14.11.2016

    Prawda jest taka, że biura sprzedaży biletów autokarowych za pewien czas będą musiały odejść do lamusa, niezależnie jaki system będą miały.Kto może, kupuje bilety przez internet. Z biur korzystają tylko ludzie wykluczeni cyfrowo. Wśród Polaków pracujących w Niemczech czy Francji jeszcze trochę takich jest, natomiast jeśli chodzi o nową falę emigracji do UK, złożoną z młodszych ludzi, to tam przecież nikt nie kupuje biletów na Ryan Aira w żadnym biurze, tylko wszyscy przez internet. Z autobusami w końcu też tak będzie.Podsumowując - agenci już raczej nigdy nie zdobędą żadnych nowych klientów i zostaje im obrona obecnej bazy, która będzie się kurczyć. Stąd konkurencja stanie się bardziej agresywna.

  • Aleksandra – 15.11.2016

    Korzystając z okazji, że w tym wątku jest najwidoczniej reprezentant Sindbada - Janusz - chciałabym ponowić pytanie kiedy Sindbad zaprzestanie reklamy i sprzedaży biletów poprzez swoją witrynę. Bo jak na razie to zachowuje się względem agentów tak jak Flix. Korzystam z obydwu systemów i o ile mnie pamięć nie myli (a nie myli) to najpierw była namowa Sindbada, żeby korzystać tylko z Voyagera, potem różnicowanie cen w systemach, a dopiero na końcu ogłoszenie, że Sindbad i euroticket kończą współpracę. Nie bronię euroticketu, ale Sindbad ma wystarczająca za uszami, żeby nie ubierać się teraz w "obrońcę" agentów.

  • Bartek – 15.11.2016

    a dlaczego miałby zaprzestać reklamy i sprzedaży przez swoją stronę? To śmieszne. Najlepiej niech się jeszcze ukrywa, żeby przypadkiem nikt się nie dowiedział, że jeżdżą. Aleksandra, mamy 21 wiek.

  • Rrr – 15.11.2016

    Flixbus będzie zagrożeniem, o ile przeżyje. Na razie wg informacji prasowych jest nierentowny, niektórzy przewoźnicy rezygnują ze współpracy. Wszystko zależy od funduszu inwestycyjnego, jak długo zamierza dokładać do interesu. Obecnie Flixbus próbuje ciągnąć kasę z rynku poprzez promocje tylu "kup bilet za 99eur i jedź do pięciu miast w ciągu trzech miesięcy". Większym zagrożeniem dla autobusowych linii międzynarodowych są linie lotnicze, busy z adresu na adres i usługi typu blablacar.

  • Agent – 15.11.2016

    Każdy ma prawo do sprzedaży biletów w rożnych systemach: Voyager, Euroticket, CRS, Infobus. To klient, który przychodzi do mnie do biura decyduje co wybiera. Sindbad przez dwa lata nie przyznawał się ze "podgląda" sprzedaż Eurolines Polska" w systemie Voyager. Wszystko skończył osie tak, że SINDBAD przejął EUROBUS-EUROLINES.Co do sprzedażny online, to każdy agent może sobie założyć stronę i polecać zakupy na swojej. Zobaczymy jakie "miody dostanie" 8% od biletu + VAT i jeszcze zapłaci googlowi za reklamę i zostanie mu ze 2% na czysto...

  • Też agent – 17.11.2016

    Odnośnie wypowiedzi Agenta - święte słowa. A co do miodów ze sprzedaży internetowej to też masz rację. Tyle tylko, że Sindbad wbrew temu co mówi woli płacić więcej google niż wyniosłaby prowizja dla agenta.

  • Irka – 17.11.2016

    A czy bilety wizzaira czy ryanaira sprzedajecie na własnej stronie internetowej? A ile macie prowizji? Przewoźnik woli sprzedać na swojej stronie, to chyba normalne. Ja mam wyszukiwarkę Merlinix na stronie, klienci nawet czasem pytają mailowo o ofertę, ale najczęściej kupują później bezpośrednio w Itace albo Rainbow. I ja mogę tylko ponarzekać ... I tak dobrze, że jednak dużo ludzi ciągle do nas przychodzi, chociaż widzą ofertę w internecie. Oby jak najdłużej.

  • rob – 17.11.2016

    uważam, że w ogóle nie powinno być żadnych prowizji - tak jak w przypadku biletów lotniczych. Po drugie podziwiam ludzi, którzy uważają, że przeżyją całe życie utrzymując się ze sprzedaży agencyjnej. To nierealne... Jak można liczyć na to, że ktoś kupuje autobus za milion złotych i oddaje 20% z każdego biletu dla biura, które ma kawałek wynajętego lokalu z komputerem... Trzeba się pogodzić z tym, że sprzedaż wszystkiego przenosi się do internetu. Radzę wszystkim agentom zastanowić się nad innym rodzaje działalności w swoich biurach. Z tego co obserwuję to ci bardziej przewidujący już dawno uniezależnili się od sprzedaży biletów autokarowych i lotniczych.

  • Andrzej – 17.11.2016

    Każdy przewoźnik powinien mieć swój własny system sprzedaży. Tak jest praktycznie wszędzie w Europie. Wówczas nie byłoby takich tematów. Trzeba oddać Sindbadowi to, że jemu pierwszemu udało się wyrwać z "tyranii" Euroticketu, który do niedawna był monopolistą i nie przewidywał, że to się może zmienić. W pewnym momencie oprócz opłat od przewoźników pobierał również opłaty od agentów. Obudził się dopiero po rozstaniu z Sindbadem i Eurobusem.

  • Arturo – 19.11.2016

    Prawdę napisał tu "Chaczkar", Agenci odchodzą do lamusa, i są jak Dinozaury a te wymarły ;-)Podobnie jest w sprzedaży wycieczek, rezerwacji biletów lotniczych, rezerwacji hoteli...CYFRYZACJA i technologia, wypiera człowieka Agenta!Za 2-4 lata to będzie faktu dokonany.Polski bus wyparł kilku przewoźników, Flix wyprze i innych.Zamiast "walki" warto byłoby się zastanowić jak tu się zjednoczyć, a nie kłócić! Bo po Flixie przyjdą, Czesi i inni... już właściwie są!Sprzedaż ucieka do internetu bezpośrednio na strony danego przewoźnika!

  • hahahahaj – 29.11.2016

    artykuł pisany chyba przez pracownika "monopolisty", brak słów... :/

  • mariusz – 03.12.2016

    cieszę się ,żę euroticket kuleje bo to był monopolista

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2018 W 2018 skończymy 18 lat!.Nasz portal działa od 2001 roku. Początkowo pod nazwą InfoBus.pl, obejmując tylko tematykę autobusową. Jednak wraz ze wzrostem...