TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

TransInfo

InfoRail

Elektrycy atakują gazowe autobusy. O co chodzi?
InfoBus.pl - Opublikowano: 22.06.2020 14:00:50
Elektrycy atakują gazowe autobusy. O co chodzi?

W zeszłym tygodniu polską prasę obiegły sensacyjne informacje o najnowszych badaniach, które rzekomo potwierdzają szkodliwość pojazdów CNG/LNG dla środowiska. To zestaw półprawd i naciąganych faktów.

Takich jednostronnych raportów było już kilka w historii, natomiast niebezpieczne w tym wszystkim jest to, że w tą "elektryczną pułapkę" dały się złapać nie tylko mniejsze portale (TUTAJ), ale także ogólnopolskie media z "Gazeta Prawną" na czele (TUTAJ), która do tego wybrała jeszcze "krwiożerczy" tytuł rodem z tabloidów:

"Na gazie daleko nie zajedziemy. Samorządy zainwestowały w komunikację napędzaną paliwem o niepewnej przyszłości."

To wszystko razem pokazuje, jak łatwo dzisiaj jest zmanipulować dziennikarzy i podstawić im atrakcyjny, pseudonaukowy "fake news".

List do rządu

Takie medialne ataki można jeszcze przeboleć. Natomiast swój antygazowy raport Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych wysłała również do Ministerstw Klimatu i Ministerstwa Finansów, wzywając je jednocześnie do rezygnacji z preferencyjnego traktowania paliw i pojazdów CNG i LNG, ponieważ .... nie przynosi to żadnych korzyści dla środowiska.

Marcin Korolec, prezes Fundacji  Promocji Pojazdów Eelektrycznych stwierdził w nim:- "Nie powinniśmy inwestować w inną technologię paliw kopalnych na tym etapie rozwoju pojazdów zeroemisyjnych. Pojazdy CNG nie mają żadnych korzyści dla klimatu i zanieczyszczają powietrze, którym oddychamy. Wszystkie nasze wysiłki powinny być ukierunkowane na promocję pojazdy elektryczne, szczególnie w transporcie miejskim".

I w tym momencie żarty się skończyły, bo działalność FRPE zaczyna być bezpośrednio szkodliwa dla branży autobusowej, która od wielu lat sukcesywnie inwestuje w autobusy gazowe, jak tańszą i jednocześnie ekologiczną alternatywę na drodze do spełnienia wskaźników zawartych w ustawie o elektromobilności.

Dlatego z roku na rok ich liczba w naszym kraju rośnie, o czym pisaliśmy w InfoBusie TUTAJ.  Jak widać, nie wszystkim to się podoba.

"Naukowy" raport

Wszystkie te pseudonaukowe artykuły powołują się na najnowszy raport "Transport & Environment", do pobrania TUTAJ , który "ostatecznie rozprawia się z mitem, że pojazdy napędzane sprężonym gazem ziemnym (CNG)". Do tego mamy w nim emocjonalne uderzenie. Jego autorzy piszą m.in., że pojazdy napędzane sprężonym gazem ziemnym (CNG) emitują dużą liczbę niebezpiecznych cząstek stałych, które mogą powodować … nowotwory, chorobę Alzheimera oraz choroby serca i układu oddechowego. Normalnie "diabeł wcielony", którego nikt wcześniej nie dostrzegł...

Argumenty mocne i bardzo po publikę. Ale to nie jest prawda, tylko przypuszczenie ze strony … organizacji lobbystycznej z ... Brukseli. "Transport and Environment" to po prostu kolejni lobbyści na rzecz napędów elektrycznych, którzy w ostatnich latach już kilkukrotnie uderzali w napędy CNG i LNG. Nie było w tym nic dziwnego – w końcu na tym polega lobbing - natomiast T&E jest znana z wybiórczego pokazywania danych i to potwierdza ten najnowszy, antygazowy raport.

Ekologiczne fakty

Abstrahując już od źródła, autorzy raportu kompletnie pomijają zasady spalania gazu ziemnego. Węglowodory generalnie powinny się spalać w sposób całkowity. A to oznacza, że produktem ubocznym powinien być dwutlenek węgla oraz woda. W przypadku nieprawidłowego procesu spalania występują produkty takie jak czad i woda lub węgiel i woda. A to świadczy, że z instalacją jest coś nie tak, a nie z samym gazem. Dodajmy, że to podstawowe zasady chemii.

W raporcie T&E możemy przeczytać, że przeanalizowano emisje z samochodów osobowych, dostawczych, ciężarówek i autobusów, a w przeprowadzonych pięciu badaniach laboratoryjnych, samochody na CNG emitowały od 9 do 900 miliardów cząstek na kilometr. Tylko jakich cząstek? Gaz oczywiście może być zanieczyszczony, ale są to śladowe ilości. Oczywiście traktując to w kwestii cząstek stałych. Może to wynikać wyłącznie ze źródła wydobycia. Gaz ziemny w końcu często występuję obok złóż innych pierwiastków lub związków chemicznych. Warto autorom zadać pytanie - jakim cudem z całkowitego spalania metanu wychodząc także cząstki stałe, które rzekomo deprecjonują walory ekologiczne i ekonomiczne CNG i LNG?

Z raportu T&E dowiadujemy się też, że obecnie nie obowiązują prawnie wiążące limity emisji cząstek emitowanych przez pojazdy napędzane CNG, mimo że ograniczenia te dotyczą pojazdów napędzanych benzyną i olejem napędowym.  To kłamstwo. Od 1995 r. silniki na CNG spełniał poszczególne normy europejskie, a od 2009 r. Euro 5 , a od 2013 - Euro 6.

Kolejna eko-teza to: "Pojazdy napędzane CNG uwalniają również duże ilości amoniaku., co z kolei przyczynia się do zanieczyszczenia cząstkami stałymi."  Bzdura. Znów wracamy do zasad chemii, które to autorzy raportu jakby zignorowali. Mniejsza o to, że pokazali iż nie mają pojęcia jak powstaje amoniak, czyli jeden z dwóch kwasów azotowych.

-"Drogowe testy emisyjne najnowszych modeli samochodów osobowych i dostawczych na CNG wykazały, że mogą one emitować odpowiednio do 20 mg/km i 66 mg/km amoniaku. Obecnie dla samochodów osobowych i lekkich dostawczych do 3,5t DMC nie obowiązują limity emisji amoniaku." To też "odważna" hipoteza. Raport bowiem nie wyjaśnia, w jaki sposób po spalaniu CNG lub LNG miałyby powstać kwasy azotowe.

Co na to Unia?

W raporcie i zawartym komentarzy do niej, T&E stara się wywrzeć wrażenie, że te pseudo-naukowe dane będą miały wpływ na kształt nowej dyrektywy o rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, której projekt będzie przedstawiony prawdopodobnie w tym roku.

Otóż w Brukseli faktycznie już dyskutuje się nad projektami dotyczącymi roku 2050, jednak należy pamiętać, że mamy świeżo obowiązującą dyrektywę 2019/1161, która obok elektrobusów wspiera także autobusy gazowe w zakresie przyszłościowych limitów i uznaje je za ekologicznie i energooszczędne pojazdy w zakresie transportu drogowego (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:32019L1161&from=EN )

Warto też przypomnieć, że w Europie cały czas powstają kolejne stacje tankowania CNG/LNG (w Niemczech jest ich już 835, a w Czechach 209), a od roku pojazdy zasilane CNG i LNG poruszające się po autostradach w Niemczech są zwolnione z opłat.

Zdaniem branży pojazdów użytkowych, LNG jest jedyną alternatywą dla diesla w kontekście rozwoju ekologicznego transportu ciężkiego i autokarowego.

Czy wszystkie te organizacje i państwa nie zdawały sobie sprawy z  "prawdziwego", ekologicznego oblicza CNG/LNG i dokonały złych, wielomilionowych inwestycji? Zdaniem T&E - tak.

Podsumowując

Naszym zdaniem ten eko-raport – oraz wszystkie artykuły, które powstały na jego bazie - to zestaw półprawd i naciąganych faktów, który przede wszystkim zdają się kompletnie stać w sprzeczności z dotychczasowa praktyką w autobusowej branży, gdzie autobusy gazowe uznaje się za pojazdy niskoemisyjne, zarówno pod względem emisji spalin, jak i hałasu . Dla nas wiarygodne badania w zakresie ekologiczności LNG/CNG można pobrać albo TUTAJ albo TUTAJ

I na koniec - wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie ma odwrotu od elektromobilności i za paliwo przyszłości uznajemy wodór, ale nie można uprawić demagogii i m.in. deprecjonować wysiłku polskich przewoźników, którzy inwestując w autobusy CNG/LNG, starają się od lat pozytywnie wpłynąć na stan powietrza i poziom hałasu w naszych miastach. Dlatego wszelkie próby manipulacji przy dopłatach do autobusowych zakupów i akcyzach należy uznać - i to szczególnie w tym ciężkim dla całej branży okresie - za wysoce niebezpieczne i szkodliwe.


Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
elektrobus
CNG
LNG

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....